Popularne posty

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

wtorek, 27 czerwca 2017
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Czarny anioł
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 304


















"Czarny anioł" zawiera w sobie brutalny horror, który jest bliski, ludzki i realny, a jednocześnie odległy i tak nierzeczywisty. Znając bibliografię Mastertona i zasady, które rządzą się tym gatunkiem muszę stwierdzić, że pozycja ta nie jest jednak czymś szczególnym.

Głównym bohaterem jest Włoch, Larry Foggia. Jest policjantem z San Francisco, który staje twarzą w twarz ze swoim największym koszmarem. Prowadzi on sprawę brutalnego, seryjnego mordercy, który według rytualnego klucza dopuszcza się coraz brutalniejszych mordów na całych rodzinach. Po drodze do celu Larry spotyka się z duchami, spirytystami, stworami z piekła i ekspertami w dziedzinie czarnej magii. Jest coś jednak, co wyróżnia tę książkę na tle innych autorstwa Brytyjczyka. Potwory te są bardziej absurdalne i groteskowe niż wcześniej. Przykładem może tu być papuga z na wpół ludzką twarzą, kobieta chodząca jak balon z mięsem w środku.

Napięcie na samym początku rośnie, a w miarę rozwoju akcji opada. W części pierwszej Masterton wydaje się znać lęki człowieka i opisuje je tak, aby odechciało się czytania. Jest to popis niezwykłej wyobraźni pisarza. Niestety, potem przychodzi prosta fabuła, w której szwankuje nawet psychologia postaci. Główny bohater jest niewiarygodny, fanatyczny morderca przypomina kogoś, kto potrafi być miły i uprzejmy, dobrze wychowany, a wszystko dookoła jest mało logiczne.

Książkę tę warto przeczytać dla pierwszego rozdziału i - co się rzadko u Mastertona zdarza - dla zakończenia, które oparte zostało na całkiem udanym pomyśle. W związku z tym, że książka wypada zupełnie blado, ciężko przyznać wysoką ocenę.


Ocena: 5/10

0 komentarze: