Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

czwartek, 20 kwietnia 2017
Autor: Maciej Siembieda
Tytuł: 444
Wydawnictwo: Wielka Litera
Liczba stron: 560

















Maciej Siembieda nazywany jest polskim Danem Brownem ze względu na swoją pierwszą książkę "444", która jest jego debiutem na polskim rynku wydawniczym. Nareszcie mamy coś nowego w świecie polskiego thrillera! Bynajmniej nie chodzi mi tu o nazwisko autora, który rozpoczyna swoją karierę, ale doskonale skonstruowaną intrygę z nawiązaniem do prawdziwych wydarzeń historycznych i najbardziej tajemniczego obrazu Jana Matejki. Brzmi ciekawie, prawda? Połączenie powieści kryminalnej, sięgnięcie po historyczne fakty i konfrontacja ze współczesną sytuacją społeczno-polityczną - to jest to, czego do tej pory nie mieliśmy. Dlatego właśnie zdecydowałem się przeczytać i zrecenzować tę książkę, którą wydało Wydawnictwo Wielka Litera. Jak wiadomo, Dan Brown jest jednym z najpoczytniejszych autorów, głównie za sprawą "Kodu da Vinci". Maciej Siembieda może nim być ze względu na "444", książki inspirowanej prawdziwą historią tajemniczego obrazu Matejki.

Czym jest owa liczba "444"? Istnieje legenda, że Jan Matejko w swoim obrazie "Chrzest Warneńczyka" zawarł przepowiednię, której wypełnienie się może pogodzić religię chrześcijańską i muzułmańską. Przepowiednia ta głosi, że co 444 lata pojawia się na ziemi człowiek-wybraniec, który ma moc pojednania tych dwóch religii. Ponoć jedną z takich osób był właśnie Warneńczyk.

Akcja książki zaczyna się dość ciekawie już na samym początku. Ginie Paweł Włodarczyk, który jest dziennikarzem jednej ze znanych gazet. Jego samochód zostaje zmiażdżony przez tira na albańskich numerach. Okazuje się, że zawiodły hamulce w samochodzie Pawła. Tą sprawą zajmie się prokurator IPN - Jakub Kania.

Kania jest ciekawie przedstawioną postacią w tej książce. Jego ewolucja w miarę rozwoju książki jest świetnie ukazana. To człowiek zawzięty, który uparcie dąży do osiągnięcia celu. Teraz jego celem jest rozszyfrowanie zagadki obrazu Jana Matejki. Każdy jego ruch jest uważnie śledzony przez islamistów, , którzy jak możemy się domyśleć, nie chcą dopuścić do spełnienia przepowiedni. Dzieło Matejki pożądane jest przez wiele osób. Czy rzeczywiście jest jakimś kluczem?

Trzeba przyznać, że autor miał ciekawy pomysł na książkę i w pełni go wykorzystał. Głównym motywem jest dochodzenie prowadzone przez Kanie, pojawia się także wątek romansu. Co ciekawe, kobietą, która pojawi się w życiu Jakuba, będzie wnuczka Kazimierza Karewicza, który pasjonował się teoriami spiskowymi i interesował się obrazami Matejki. Wszystko to miało być przez autora połączone w jedną całość i dać przejrzysty obraz układanki.

Dużym plusem jest fakt, że postaci wymyślone przez autora są jak najbardziej wiarygodne. Na uwagę zasługuje również tajemnica ukryta w sztuce. Książka warta jest polecenia wszystkim fanom teorii spiskowych; tym, którzy interesują się sztuką oraz fanom dobrego thrillera. Debiut Macieja Siembiedy uznaję za jak najbardziej udany i liczę w przyszłości na jego książki, które równie wysoko będą trzymały poprzeczkę.


Ocena: 8/10




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

musze to przeczytac :):):) w koncu ksiazka w 100% dla mnie :)

Unknown pisze...

wedlug mnie zapoiwiada sie kawał dobrej lektury, juz sobie obiecałam ze jak tylko ksiązka ukaże sie w ksiegfarni to biegne i kupuje! duzo jest pozytywnych recenzji wiec sie skuszę

Anonimowy pisze...

Ten tytul wpadl mi w oko jakoś podczas przeglądania zapowiedzi, zapamietalam sobie żeby zapoznać się z kjsiązka jak już będzie dostepna w empiku to sobie przekartkuję, generalnie bardzo mi przyadła do gustu na intryga związana z obrazem Matejki w polączeniu z islamem… może być gorąco!