Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

środa, 12 kwietnia 2017
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Armagedon
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 400


















"Armagedon" taki własnie tytuł nosi ostateczna potyczka pomiędzy jasnowidzem-oszustem Harrym Erskine`m a Misquamacusem - szamańskim Indianinem z dawnych czasów. Ten drugi nadal pała żądzą zemsty na białym człowieku i jest ona coraz silniejsza. Za pomocą demonów Indian Pueblo z Nowego Meksyku, Misquamacus zsyła na mieszkańców Ameryki ślepotę. Wzrok traci mnóstwo ludzi, także Prezydent Stanów Zjednoczonych. Piloci tracą panowanie nad samolotami i rozbijają się gdzie popadnie. Kierowcy podczas jazdy samochodami powodują gigantyczne karambole. Miasta stają w ogniu, zostaje zerwana łączność radiowa i telefoniczna.

Wzrok traci też siostra dobrze nam znanej Amelii Crusoe, która podejrzewając powrót Misquamacusa kontaktuje się z Harry`m. Nasi bohaterowie nie przejdą na zasłużoną emeryturę i wraz z doktorem Snowem i pojawiającym się duchem Śpiewającej Skały, będą musieli ostatecznie rozprawić się z pradawnym złem. Pojawią się tu nowi bohaterowie, którzy odegrają dużą rolę w walce z Misquamacusem.

Książka jest bardzo dobrze napisana, Masterton idzie z duchem czasu, Harry też - wszędzie są Ipody, Blackberry i Nintendo Wii.  Aż strach pomyśleć, że seria rodziła się w czasach, kiedy o komórkach nikt nawet nie myślał. Czasy się zmieniają, ale nie nasi ulubieńcy. Harry jest wciąż przezabawny, Amelia cechuje się wrażliwością psychiczną, doktor Snow bada z entuzjazmem kulturę Indian, Śpiewająca Skała wciąż przejawia chłodny dystans.

Ostateczne starcie z Misquamacusem jest spektakularne, choć może nie tak jak w "Duchu Zagłady". Z tą książką można fantastycznie spędzić czas. Szkoda, że to już koniec. Chyba, że...


Ocena: 8/10

0 komentarze: