czwartek, 23 lutego 2017

222. "Szatańskie włosy" Graham Masterton

Autor: Graham Masterton
Tytuł: Szatańskie włosy
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 176












Stało się to, czego się obawiałem. Wiadomo, że każdemu w karierze zdarzają się potknięcia. Miał je również Masterton - wystarczy wspomnieć jego "Sfinksa". Ta książka okazała się być jeszcze gorsza. Jako zagorzały fan Brytyjczyka jestem załamany. Fabuła książki nie może być prostsza niż ta, którą obrał.

Kelly O`Sullivan, która jest praktykantką w zakładzie fryzjerskim, podczas wynoszenia do piwnicy toreb z kolejnymi włosami wchodzi w interakcję z szatańskim pomiotem. Na jej ramieniu zaczynają się pojawiać różnego koloru włosy, których nie da się usunąć. Kelly przechodzi przemianę, która jest widoczna dla jej przyjaciół - staje się silniejsza. W tym samym czasie giną ludzie, szczególnie ci, którzy byli pokłóceni z szefem Kelly, który jest słynnym stylistą - Simonem Crane`m. Wkrótce dojdzie do konfrontacji z siłą demona.

Po Mastertonie spodziewamy się czegoś naprawdę z górnej półki. Jednak konstrukcja fabularna w tym przypadku jest żałosna, postaci są jak z papieru, mamy głupie wydarzenia i zakończenie, które jest porażką. Książka ta powinna być opowiadaniem - wtedy byłaby odrobinę lepsza.

Czytając tę książkę ma się wrażenie, że Masterton pisał ją w pośpiechu. Może chciał się wywiązać z umowy z wydawcą - nie wiadomo. Żeby nie było, że nie pozostawiam na tej książce suchej nitki. Mamy też trochę plusów. Miejscami całkiem dobrze wykreował klimat (w końcu to jeden z jego atutów), interesująco opisał scenę odkrycia zwłok sąsiadki przez główną bohaterkę. To jednak trochę mało, aby polecić tę książkę.


Ocena: 5/10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz