Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

sobota, 25 lutego 2017
Autor: Stephen King
Tytuł: Przebudzenie
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 536


















Głównym bohaterem jest Jamie Morton, którego poznajemy w czasach jego dzieciństwa. Jest on zarazem narratorem tej powieści, mieszka z liczną rodziną w małej miejscowości, Harlow. Do pobliskiej parafii metodystycznej trafia nowy pastor, Charles Jacobs. Sprowadza się on do miasteczka wraz z dzieckiem i żoną. Są bardzo otwarci i życzliwi, dlatego szybką zdobywają przychylność parafian. Sytuacja się zmienia, gdy bliscy Jacobsa giną w wypadku samochodowym, a on sam wyrzeka się wiary i odjeżdża. To jednak nie koniec znajomości z Jamiem. Przyszłość przyniesie im kolejne spotkania, które będą obfitowały nieoczekiwanymi konsekwencjami.

W tej książce horror i fantastyka to jedynie dodatek. Główną rzeczą, na którą trzeba tu zwrócić uwagę to relacja między bohaterami, ich wzajemne uczucia i wydarzenia, które ich kształtują.

Po tylu latach pisania styl Kinga został opanowany do perfekcji. Warsztatowo książka jest bardzo dobra. King zawsze miał lekko gawędziarski styl, dzięki temu nie trzeba się przedzierać przez fabułę.

Razić może trochę styl głównego bohatera. Mamy tu człowieka walczącego z nałogiem, który dzięki swojej sile lub pomocy innych musi pokonać swoje słabości by zająć się ważniejszymi sprawami. Właśnie dlatego sporo tu ciągłego rozliczania się Kinga z własną przeszłością, co może nudzić czytelnika.

Horror pojawia się dopiero przy samym końcu książki, ale za to z wielkim hukiem. King czasami nie radzi sobie z zakończeniami powieści, jednak tutaj nie ma co narzekać.

Powielanie wątków, konstrukcja głównego bohatera są motywami, które pojawiały się już w książkach Kinga wielokrotnie. Mamy wrażenie, że nie pojawi się już nic ciekawego, oto pojawia się mocna końcówka, która jest mocnym kontrastem do poprzedzających ją fragmentów. Udane zakończenie sprawia, że książka wypada bardzo dobrze.


Ocena: 9/10 Przebudzenie [Stephen King]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
czwartek, 23 lutego 2017
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Szatańskie włosy
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 176












Stało się to, czego się obawiałem. Wiadomo, że każdemu w karierze zdarzają się potknięcia. Miał je również Masterton - wystarczy wspomnieć jego "Sfinksa". Ta książka okazała się być jeszcze gorsza. Jako zagorzały fan Brytyjczyka jestem załamany. Fabuła książki nie może być prostsza niż ta, którą obrał.

Kelly O`Sullivan, która jest praktykantką w zakładzie fryzjerskim, podczas wynoszenia do piwnicy toreb z kolejnymi włosami wchodzi w interakcję z szatańskim pomiotem. Na jej ramieniu zaczynają się pojawiać różnego koloru włosy, których nie da się usunąć. Kelly przechodzi przemianę, która jest widoczna dla jej przyjaciół - staje się silniejsza. W tym samym czasie giną ludzie, szczególnie ci, którzy byli pokłóceni z szefem Kelly, który jest słynnym stylistą - Simonem Crane`m. Wkrótce dojdzie do konfrontacji z siłą demona.

Po Mastertonie spodziewamy się czegoś naprawdę z górnej półki. Jednak konstrukcja fabularna w tym przypadku jest żałosna, postaci są jak z papieru, mamy głupie wydarzenia i zakończenie, które jest porażką. Książka ta powinna być opowiadaniem - wtedy byłaby odrobinę lepsza.

Czytając tę książkę ma się wrażenie, że Masterton pisał ją w pośpiechu. Może chciał się wywiązać z umowy z wydawcą - nie wiadomo. Żeby nie było, że nie pozostawiam na tej książce suchej nitki. Mamy też trochę plusów. Miejscami całkiem dobrze wykreował klimat (w końcu to jeden z jego atutów), interesująco opisał scenę odkrycia zwłok sąsiadki przez główną bohaterkę. To jednak trochę mało, aby polecić tę książkę.


Ocena: 5/10


środa, 22 lutego 2017
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Dziedzictwo
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 232


















Tematyka nawiedzonych domów jest chyba jedną z najbardziej pielęgnowanych wśród twórców gatunku horroru. Nie jeden raz czytaliśmy o nawiedzonych lasach, jeziorach, samochodach, zamkach itp. "Dziedzictwo" jest klasykiem w pełni znaczenia tego słowa. Został on w 2000 roku wznowiony po raz czwarty przez Dom Wydawniczy Rebis. Przez miłośników gatunku traktowany jest jako dobre czytadło i cieszy się ogromną popularnością. Można zadać sobie pytanie, czy książkę o nawiedzonym krześle można traktować w ten właśnie sposób?

Pewnego ranka pod dom Ricky`ego Delatolli podjeżdża furgonetka, a on nawet nie podejrzewa, że wkrótce jego życie się zmieni. Antykwariusz wbrew woli Ricky`ego wyładowuje z furgonetki mahoniowe krzesło i odjeżdża. Delatolla jest na tyle zauroczony meblem, że zabiera je do domu. Musi się jednak nieźle wysilić, gdyż krzesło waży sporo więcej niż się wydaje. Tyle właśnie waży demon, który w nim tkwi.

Od momentu, gdy krzesło znajduje się w salonie Ricky`ego zaczynają dziać się straszne rzeczy- jego dziecko zapada w śpiączkę, liście opadają z drzew mimo, że jest środek lata, temperatura w domu gwałtownie spada, a bohaterowie popadają w obłęd. Sytuacje staje się bardziej ciekawsza i dramatyczna, gdy pojawia się ksiądz z zamiarem odprawienia egzorcyzmów.

Książka nie jest specjalnie gruba, ale ciekawa. Masterton potrafi pochłonąć czytelnika w fabule już od pierwszych stron. Znajdziemy tu dobry seks, sporo krwi, rozwścieczonego demona i rytuał egzorcyzmów. Mamy tu wspaniały klimat, który kojarzy się ze starymi horrami klasy B. Posiadłość Delatolli z pozoru niczym się nie wyróżnia, ale jest przedstawiona przez autora w taki sposób, aby czytelnik mógł poczuć panujący tam chłód, zobaczyć to, co ciężko zobaczyć - Masterton w takich opisach jest prawdziwym mistrzem.

Zdarza się mu natomiast knocić sceny finałowe. Tak jest i w tym przypadku. Nie wiem skąd się wziął pomysł na tak absurdalne zakończenie, ale to, że jest ono największym mankamentem książki jest prawdą i nie da się tego podważyć. To już ocenicie sami podczas lektury, do której Was zachęcam.


Ocena: 9/10
wtorek, 21 lutego 2017
Autor: Stephen King
Tytuł: Zielona mila
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416
















Akcja książki toczy się w latach 30-tych, gdzie naczelny bloku E w więzieniu Could Mountain Paul Edgecombe miał dokonać egzekucji na krześle elektrycznym Johna Coffey`a. Skazany rzekomo zamordował dwie dziewczynki. John był człowiekiem, który wyróżniał się spośród innych dzięki swojemu wzrostowi i wielkością - był potężnie zbudowany. Miał jedną wadę - potwornie bał się ciemności i płakał. Na początku wyśmiewano się z jego fobii. Po czasie, gdy odkryto jaki ma w sobie dar i nikt nie miał wątpliwości jakim naprawdę jest człowiekiem. Potrafił uzdrawiać, a każde jego uzdrowienie traktowano jak cud.

Książka od samego początku potrafi wciągnąć. Można poczuć się jakby się było tam, na miejscu - w Could Mountain w 1932 roku. W książce pełno jest znaczeń symbolicznych. Historia opisana przez Kinga jest przerażająca i nie przynosi nadziei. Ukazuje to, że to co jest złe na świecie to tylko wina ludzi. Człowiek nie potrafi sobie wyobrazić okrucieństwa drugiego człowieka, jak zależy mu na krzywdzeniu innych. Przytłaczająca jest tu także bezsilność cierpiącego człowieka, który nie może pomóc innym, gdy tego chce.

Ciekawie zostali ukazani tutaj strażnicy. Atmosfera, która między nimi panuje przynosi ulgę. Pokazuje siłę prawdziwej przyjaźni i tego, jak ludzie potrafią sobie zaufać.

Na uwagę zasługuje także postać Percie`go Wetmora. Jest to człowiek, który czerpał radość z porażek i strachu innych, Był okrutny i bezwzględny choć krył się głęboko w nim tchórzliwy chłopiec. Jego postać uświadamia jak wiele jest na świecie takich ludzi i jak potrafi to irytować.

"Zielona mila" jest genialna, porusza ważne wątki i zmienia pogląd na świat. Takie książki jak ta naprawdę się ceni. Piękna, mądra i klimatyczna opowieść do której można wracać kilka razy. Jest to jedna z najlepszych książek jakie czytałem i cieszę się, że została zekranizowana.



Ocena: 10/10

Zielona Mila [Stephen King]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE













niedziela, 19 lutego 2017
Autor: Dan Brown
Tytuł: Zwodniczy punkt
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 528


















Dan Brown stał się sławny dzięki swojej innej książce - "Kod Leonarda da Vinci". "Zwodniczy punkt" jest jego mniej znaną książką, pytanie tylko czy tak samo dobrą?

"Zwodniczy punkt" opowiada o odkryciu NASA meteorytu, który zawiera ślady życia pozaziemskiego. Była to ogromna szansa dla tej organizacji, gdyż wielu Amerykanów przestało w nią wierzyć, długo nie było żadnych rezultatów badań przez nią przeprowadzonych. Aby to odkrycie stało się bardziej wiarygodne, prezydent USA sprowadza na Arktykę niezależnych badaczy. Wszystko wskazywało na największe odkrycie od kilku lat, jednak naukowcy trafili na drobny plankton, który nie powinien znaleźć się w lodowcu. Czworo ochotników opuszcza bazę, aby wykonać badania. Zostają oni zaatakowani przez nieznanego wroga. Jedna osoba zostaje zamordowana, reszcie udaje się uciec. To wcale nie jest koniec...

Brown dał czytelnikom historię, która trzyma w napięciu. Nie zabraknie tutaj zwrotów akcji - w końcu do takiego Browna przywykliśmy. Intrygę wzbogacają wątki polityczne, które pokazują zakulisowe rozgrywki. Wszystko to opisuje lekkim językiem, Brown podzielił książkę na krótkie rozdziały, podobnie jak w swoich poprzednich książkach - przez to czyta się szybciej. Znajdziemy tu także mnóstwo ciekawostek, które w fabułę wtrąca Dan - zwłaszcza z dziedziny nauki, technologii, a także Białym Domu.

Autor nie wnika głęboko w psychologię bohaterów. Główną bohaterką zastępującą tutaj poniekąd Roberta Langdona jest córka senatora Sextona- Rachel. Jest inteligentną osobą pracującą dla amerykańskiego wywiadu, Na Arktykę zostaje wysłana w celu przygotowania raportu na temat znalezionego meteorytu. Nie wdała się w ojca, którego uważa za aktora i obłudnego manipulanta. Postaci wykreowane przez autora zapadają w pamięć. Przykładem może tu być postać Michaela Tollanda, oceanografa, który pomaga Rachel poukładać kolejne fragmenty układanki. Wchodzi on w skład specjalnego oddziału naukowców, powołanego do zbadania tajemniczej skały.
Każda z postaci ma swoje lęki, punkt widzenia i charakter. Żaden z nich nie był nieustraszony, co dodawało realizmu.

"Zwodniczy punkt" powstał między "Aniołami i demonami" a "Kodem Leonarda da Vinci" i trzyma się ustalonej formuły. Tutaj intryga odbiega pod kątem konkretów od flagowej serii autora, stawiającej na pogoń za symbolami i tajne stowarzyszenia. Najbardziej do gustu przypadły mi "Anioły i demony" oraz "Kod Leonarda da Vinci", ale "Zwodniczy punkt" też potrafi wciągnąć.


Ocena: 7/10
Zwodniczy punkt [Dan Brown]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE


sobota, 18 lutego 2017
Autor: Agatha Christie
Tytuł: Karaibska tajemnica
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 218












"Karaibska tajemnica" to jedna z ostatnich książek królowej kryminału Agathy Christie. Fabuła klarowna, intryga klasyczna, a krąg podejrzanych - zamknięty.

Panna Marple spędzając wakacje na Karaibach żałowała, że nic się tam nie dzieje. Pogoda cały czas taka sama, nikogo znajomego, żadnych plotek. Nie wie jeszcze, jak bardzo się pomyliła. Na przepięknej wysepce poznaje majora Palgrave`a, który zanudzał ją historiami, Lucky i Grega Daysonów, Evelyn i Edwarda Hillingdon, czyli pary odpoczywające w tym czasie na Karaibach, pastora i jego siostrę, oraz całą masę podejrzanych. Major ginie, okoliczności śmierci nie są do końca jasne. Każdy chce o tej sprawie zapomnieć, ale Panna Marple i jej szósty zmysł nie spoczną, dopóki sprawa nie będzie rozwiązana.

Książki Christie jest ciężko zrecenzować w taki sposób, aby nie zepsuć zabawy czytelnikowi. Zakończenie książki na pewno okaże się dla Was zaskakujące - o tym jestem przekonany. Minusem jest to, że książka trzyma czytelnika w nudzie, mniej więcej w połowie książki. Są takie fragmenty, które powodują odłożenie książki na później. Na szczęście szybko się kończą i machina intryg i zawiłości rusza.

Książka ukazuje to, jak bardzo wielką rolę w życiu człowieka odgrywa plotka. Osoba, która morduje w tej książce bardzo sprytnie wykorzystuje właściwości, jakie stwarza plotkowanie. Jeżeli jeszcze ktoś z Was nie zapoznał się z twórczością Agathy Christie to ta książka jest idealna na początek.


Ocena: 8/10
piątek, 17 lutego 2017
Autor: Iwona Kienzler
Tytuł: Krwawa Luna i inni
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 272


















Metody śledcze, życie i działalność pułkownik UB Julii Brystiger opisuje najnowsza książka Iwony Kienzler. "Krwawa Luna i inni" zawiera życiorysy największych ubeckich katów. Te życiorysy są bardo wnikliwie i dobrze rozpisane na kartach niniejszej pozycji. Oprócz Julii Brystiger zapoznamy się z takimi zbrodniarzami jak Stefan Michnik, Helena Wolińska, Józef Różański, Julian Polan-Haraschina.

W pierwszych dwóch rozdziałach autorka zaznajamia nas z ówczesną historią komunizmu i powoli wprowadza do życiorysów katów. Posługując się konkretną bibliografią Iwona Kienzler omawia narodziny służb komunistycznych w Polsce - bardzo rzeczowo i konkretnie. Należy zaznaczyć, że nie jest to naukowa publikacja. Za pośrednictwem tej książki otrzymujemy do rąk solidny kawałek materiału faktograficznego. Pięć komunistycznych życiorysów to jakby pięć komunistycznych przypadków, pięciu zbrodniarzy z setek, pięć odrażających curriculum vitae....

Jak możemy wywnioskować po tytule, większość tekstu dotyczy Julii Brystiger począwszy od jej najmłodszych lat, poprzez młodość, studia, pierwsze związki z ruchami rewolucyjnymi oraz ukierunkowaną już w późniejszym wieku działalność w ruch komunistyczny. Oprócz wspinania się na szczebla kariery partyjnej, później ubeckiej znajdziemy także opisy dotyczące wątków osobistych i rodzinnych, a także bujnego i głośno komentowanego przez władzę życia erotycznego.

Wszystkie działania, w których brała udział pośredni czy też bezpośredni są tu bardzo dokładnie opisane - jest liczny materiał dowodowy i opinie świadków. Julia Brystiger była osobą bardzo wykształconą, potrafiącą odnaleźć się na salonach, interesowała się kulturą i sztuką, mówiła w trzech językach, posiadała i kochała rodzinę a mimo to dała się omamić rewolucyjnymi ideami, poświęcić swoją rodzinę. Ciekawe, co takiego musiało dziać się w jej psychice. Szkoda, że właśnie w tej książce nie mamy takiej psychoanalizy tej antybohaterki.

Życiorysy przedstawione w książce zapisały się w naszej historii w sposób najbardziej negatywny, ponosząc winę za zbrodnie stalinowskiego systemu, stali się dla rodaków symbolami narodowej zdrady i obcego zniewolenia.


Ocena: 9/10  Krwawa Luna i inni. Prokuratorzy i śledczy systemu stalinowskiego w Polsce [Iwona Kienzler]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
czwartek, 16 lutego 2017
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Noc gargulców
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 281













"Bazyliszek" zgodnie z zapowiedziami autora nie był pojedynczą powieścią, a pierwszą częścią cyklu o łowcach potworów. Ten z Was, kto uważa, że gargulce to nic ciekawego - myli się. Masterton to udowodni.

Profesor Nathan Underhill nadal próbuje spełnić swoje marzenie i chce wyhodować mitycznego stwora. Obiektem jego zainteresowań staje się feniks - ognisty ptak, który potrafi umrzeć i ponownie się narodzić. Komórki macierzyste pobrane od feniksa mają być zastosowane w leczeniu poparzeń i stać się przełomem w medycynie. Eksperyment Nathana dochodzi do skutku, dodatkowo udowadnia, że  jego teoria była słuszna. Radość nie trwa długo. Na drodze Underhilla pojawia się Teodor Zauber, syn Christiana Zaubera, który kosztem wielu ludzkich istnień chciał wyhodować Bazyliszka. Okazuje się, że syn Zaubera jest taki sam jak ojciec. Znalazł sposób na ożywienie kamiennych gargulców, które nie są tylko ozdobami starych kościołów. ale także demonami zamienionymi setki lat temu w kamień przez powołaną przez Kościół specjalną grupę egzorcystów. Teodor potrzebuje pomocy Underhilla, gdyż nie potrafi odczynić uroku, a same gargulce zostawiają swoją kamienną postać jedynie na kilka godzin. Żeby z powrotem nie zamienić się w kamień potrzebują... ludzkich serc.

Jest to powieść bez wątpienia dynamiczna, wielowątkowa. Oprócz Uderhilla i Teodora Zaubera poznamy także Jennę Pullet, która prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczych morderstw. Są także interesujące postacie drugoplanowe. Opisy jakimi posłużył się Masterton są plastyczne i klimatyczne, bogate w detale. Same gargulce są przerażające, ich opisy zachowania i sposób poruszania się są bardzo ciekawe - nie ukrywam, że mogłoby być ich więcej. Dodatkiem są także mity i legendy rodem ze średniowiecza.

"Noc gargulców" to jedna z najlepszych powieści Mastertona, który zapewnił, że jeszcze nie raz powróci do Krakowa i Katowic. Jeżeli kolejne tomy utrzymają tę poprzeczkę, to będzie co czytać.


Ocena: 9/10
środa, 15 lutego 2017
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Bazyliszek
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 288
















Pomysł na tę książkę narodził się w głowie Grahama Mastertona w 2007 roku, kiedy to przebywał w Polsce ze swoją wizytą. To właśnie w Krakowie postanowił osadzić akcję książki, którym był oczarowany. Już wtedy Masterton zapowiedział, że oparta na legendzie historia książki będzie bardzo straszna. Zobaczmy jak Brytyjczyk wywiązał się z tej obietnicy.

Nathan Underhill, profesor pragnący spełnić się zawodowo eksperymentuje z genetyką. Chce spełnić swoje marzenie, którym jest wyhodowanie mitycznego stworzenia - gryfa. Jego macierzyste komórki mają być przełomem w medycynie. W tym samym czasie Nathan zmaga się z przezywającym okres buntu, siedemnastoletnim synem, a także z nieudanymi eksperymentami, które ostatecznie zablokowały dostęp do budżetu na eksperymenty naukowe. Okazuje się, że nie tylko Nathan chce wyhodować takie legendarne stworzenie, Dyrektor Domu Spokojnej Starości Murdstone - Christian Zauber - w którym pracuje żona Nathana, Grace, korzysta z czarnej magii, aby powołać do życia tytułowego Bazyliszka - po części kogut, po części wąż. Podczas pierwszej konfrontacji Grace zapada w śpiączkę, Nathan zrobi wszystko, by ją uratować. Zaczyna się pościg za Zauberem, który będzie miał swój finał w Krakowie.

Kraków w książce Brytyjczyka jest taki jak go zapamiętał Masterton. Za przykład można podać krakowską restaurację "Nostalgia", w której Masterton wraz ze swoją żoną Wiescką gościli w 2007 roku na obiedzie.

Akcja do Polski przenosi się zaledwie 80 stron przed finałem. Przedstawione wydarzenia dążące do tej zmiany dzieją się zdecydowanie za szybko. Można poczuć, że książka ta była pisana na siłę. Masterton obiecał swoim fanom fanom tę powieść i wcisnął ją w swój harmonogram. Muszę przyznać, że wydarzenia nie są porywające, a postaci są papierowe. Co najważniejsze - opowieść nie jest ani przez chwilę straszna.

Książkę czyta się jednym tchem, szczególnie po to, aby na końcu zobaczyć polską rzeczywistość. W "Bazyliszku" nie ma miejsca na to, aby wtopić się w polskie realia. Akcja mogłaby równie dobrze być osadzona gdzie indziej. Książka nie zaskakuje ani nie straszy. Jest jedynie ciekawostką i hołdem, jaki Masterton oddał w stronę polskich fanów. Nie będzie to książka przykładem jego geniuszu, ale będzie dowodem na to, że pisarz szanuje polskich fanów.


Ocena: 5/10








wtorek, 14 lutego 2017
Autor: Stephen King
Tytuł: Podpalaczka
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 512


















Jest to jedna z najstarszych książek Kinga. Do czytelników trafiła po raz pierwszy w roku 1980. Zadziwiające jest to, od jak dawna ludzie sięgają po jego książki, a te niezmiennie zajmują wysokie miejsca w różnorakich rankingach.

Andy McGee jako nastolatek wziął udział w eksperymencie, który był sponsorowany przez rząd. Za zgłoszenie się do tego eksperymentu dostał możliwość zarobienia pieniędzy, które jako nieopływającego w dostatek ucznia bardzo by wspomogły. W eksperymencie oprócz innych osób które się zgłosiły, brała udział jego przyszła żona Vicky. Nastolatkom została wstrzyknięta halogenna substancja o nazwie "Lot Sześć". Dokonywała ona w organizmie ogromnego spustoszenia, wprowadzała zmiany w chromosomach. Andy i Vicky zaczynali odkrywać w sobie nowe zdolności. Andy mógł kontrolować umysły ludzi i wpływać na ich tok myślenia. Vicky z kolei obdarowana została zdolnością telekinezy. Oboje starają się nie nadużywać swoich zdolności. Z ich związku rodzi się Charlie, dziewczynka, która różni się od innych. Obdarowana jest ona bowiem zdolnością pirokinezy - wznieca ogień za pomocą myśli. "Lot Sześć" wciąż wzbudza zainteresowanie wielu ludzi, stąd rodzinie nie dane jest żyć normalnie. Największym zainteresowaniem staje sie jednak dziecko, które jest swojego rodzaju mutantem. Rozpoczyna się pościg, który ma schwytać rodziców i dziewczynkę. Pewnego dnia Andy znajduje w domu martwą żonę, której ktoś powyrywał paznokcie. Rozpoczyna się bardzo długa ucieczka, pełna niebezpieczeństw.

Opis wszystkich wydarzeń przedstawiony jest z różnych perspektyw. Książka porusza ważny problem jakim jest poświęcenie dziecka dla całej społeczności. Została zekranizowana i doczekała się kontynuacji, ale tylko filmowej. Historia Charlie potrafi zainteresować, ale wysokim wymaganiom czytelniczym ciężko jej sprostać. Mimo to nie jest moje ostatnie spotkanie z Kingiem.


Ocena: 7/10
Podpalaczka [Stephen King]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



poniedziałek, 13 lutego 2017
Autor: Stephen King
Tytuł: Misery
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 368


















Ukłon w stronę Kinga, który stworzył ciekawą fabułę, która przyprawia o dreszcze i nerwy, kiedy bohater książki spędził kilka miesięcy w pokoju zamknięty na klucz w pokoju. King wykazał się ogromnym talentem, bo nie sztuką jest napisać powieść, gdzie akcja skacze z miejsca na miejsce, cały czas coś się dzieje a przy okazji przewija się mnóstwo ciekawych postaci.

Główny bohater, Paul Sheldon zyskał ogromną popularność dzięki romansidłom o kobiecie imieniem Misery. Podczas zamieci śnieżnej uległ samochodowemu wypadkowi. Po czasie odzyskuje przytomność i znajduje się w domu na odludziu, który należy do Annie Wilkes. Ta była pielęgniarka kocha jego książki. Paul jest zdany tylko i wyłącznie na jej łaskę, a ona nie kwapi się zawieść go do szpitala.

Opieka jaką darzy Annie Paula zamienia się w istny koszmar. Mężczyzna jest odcięty od świata, samotny, pozbawiony nadziei, a na dodatek jest przykuty do łóżka. Annie pokazuje swoje prawdziwe oblicze - oblicze wariatki, niebezpiecznej dla otoczenia. Paul w swojej ostatniej książce uśmierca Misery, gdyż nudzi go już jej prosta osobowość, Kiedy Annie wraca z miasta z nowym egzemplarzem książki stwierdza, że wyrządził on Misery wielką krzywdę...

Dwie główne postacie Annie i Paula zostały znakomicie przedstawione przez Kinga. Pisarz, który za wszelką cenę chce się uwolnić od swojej psychotycznej fanki cierpi na brak weny i uzależniony jest od leków przeciwbólowych. Na przeciw niego wyłania się pielęgniarka o potężnej posturze i chorej psychice. W pierwszych momentach zachowuje się jak typowa pielęgniarka, która chce opiekować się swoim ulubionym pisarzem. Następnie potrafi zamienić się w rządną krwi kobietę, która naprawdę potrafi zadać ból.

King pisze dobrze, akcja jest ciekawie rozbudowana. Zakończenie książki trochę rozczarowuje, można powiedzieć, że jest trochę za bardzo delikatne. Nie było niczego, co pozwoliłoby na opadnięcie szczęki. Powieść nie należy do najlepszych książek Kinga, choć nie jest do końca taka zła. Warto jednak przeczytać "Misery" i zobaczyć, że akcja książki w zamkniętym pomieszczeniu i z dwójką bohaterów może być ciekawa. Powieść nie trzyma w napięciu cały czas, bo znajdziemy tutaj też spokojne momenty, ale momentami także potrafi przyprawić o dreszcze.


Ocena: 7/10 Misery [Stephen King]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
czwartek, 9 lutego 2017
Autor: Albert Jack
Tytuł: Z Galileusza też się śmiali
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 352


















Książka ta jest zbiorem historii o ludzkiej kreatywności, dążeniu do celu i niezłomności. Przeczytamy tu o historii dotyczących wynalazków, tych na większą i mniejszą skalę. Mimo tej różnicy w swojej doniosłości jest coś, co je łączy - reakcja otoczenia, która zniechęcała do ich twórczości.

Ktoś powiedział o radiu: "Ta bezprzewodowa pozytywka nie ma żadnej wyobrażalnej wartości handlowej. Któż miałby płacić za wiadomość, która nie jest wysyłana do nikogo konkretnego?". Podobnie mówiono o telewizji. Jak bardzo się ktoś pomylił. Mówiono tak również o ramieniu robota, które wynalazł George Devol. Nikt wtedy nawet nie śnił o tym, że ludzi można zastąpić maszyną przy stołach montażowych.

Ciężko byłoby zebrać wszystkie wynalazki i opisać je w jednym miejscu. Tego zadania podjął się Albert Jack. Z każdym wynalazkiem wiąże się jakaś anegdota lub ciekawa historia. Czasami opisywana historia jest smutna, a czasami wesoła. Autor włożył wiele serca, by opisać każdą z nich. Każdy z tych wynalazków wpłynął w swój sposób na losy świata.

Wadą książki jest stosunek jakości do opisanych w niej historii. Ma się wrażenie, że autor przytłacza nas ilością wynalazków, które ciężko potem usystematyzować, mimo, że książka napisana jest prostym językiem i zawiera wiele humorystycznych rozwiązań.

Wszystko jest okraszone cytatami sprzed lat, wypowiedziami znanych ludzi i fragmentami z gazet. Przekonywania i obawy które dawniej głoszono, dzisiaj brzmią absurdalnie. Jeżeli kogoś interesują takie ciekawostki, to ta książka jest właśnie dla niego. Historie są ciekawe, a zakres ogromny. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.


Ocena: 7/10 Z Galileusza też się śmiali [Albert Jack]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
wtorek, 7 lutego 2017
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Zwierciadło piekieł
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 336


















Martin Williams jest hollywoodzkim scenarzystą, który tworzy skrypty i poprawki do popularnych seriali. Jego największym marzeniem jest nakręcenie musicalu o pewnym chłopcu, który w latach 30-tych XX wieku był gwiazdą musicali. Chłopiec ten był znany pod pseudonimem Boofuls i został brutalnie zamordowany przez swoją babkę. która po dokonaniu tego czynu popełniła samobójstwo. Martin ogarnięty obsesją młodej gwiazdy, która nie żyje już ponad 50 lat, wchodzi w posiadanie lustra, które ponoć widziało śmierć Boofulsa. Spowoduje to ciąg przerażających wydarzeń, które będą miały doprowadzić do Apokalipsy.

Lustro w powieści Mastertona jest katalizatorem wydarzeń a jednocześnie motywem, który wykorzystywany był w książkach do bólu. Demoniczny chłopiec, które duch zachował się w lustrze, a teraz powoli powraca do świata żywych, aby szerzyć zło to motyw, który kojarzy się aż nazbyt z filmem "Omen", który zresztą wspomniany jest w powieści. Połączenie tych wszystkich elementów przez Mastertona sprawiło, że książka straszy swoim klimatem, miejscami jest autentycznie przerażająca. Jest to jedna z tych książek, która zawiera właśnie tę cechę, jak mało która, a "Zwierciadło piekieł" nie jest książką wymienianą przy początkach obcowania z tym autorem - bardziej popularne jest "Manitou", które zostało zekranizowane czy nagradzane "Tengu" i "Kostnica". Postać chłopca, która wychodzi z lustra, aby osiągnąć przepowiedziane w Biblii cele, potrafi budzić jednocześnie fascynację i lęk. Martin, który ma stać się jego opiekunem bez własnego wyboru przechodzi drogę przez mękę. Przez to dane mu jest zaglądanie do własnej duszy podróżując do piekła i z powrotem. Czytając tę książkę miałem wrażenie, że nadawałaby się ona na wysokobudżetowy film grozy.

Minusem książki jest zakończenie, które jest szybkie i banalne. Odkąd Martin postanawia rozprawić się z lustrem, powieść staje się przekombinowana. Nie burzy to jednak tak dramatycznie wizerunku całego utworu, który po przeczytaniu długo zostaje w pamięci.


Ocena: 9/10
niedziela, 5 lutego 2017
Autor: Katarzyna Bonda
Tytuł: Lampiony
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 640


















"Lampiony" to trzeci tom przygód Zaszy Załuskiej, utalentowanej profilerki. Poznaliśmy ją wcześniej w "Pochłaniaczu" i kolejnym tomie "Okularnik". W tej części musi się ona zmierzyć z podpalaczem, który terroryzuje Łódź. Mieszkańcy tego miasta pogrążeni są w strachu, nikt nie zna dnia, w którym podpalacz da o sobie znać. Autorka włożyła wiele pracy w przygotowanie się do napisania tej książki, zebrała mnóstwo materiałów do niej potrzebnych. Miasto Łódź, w którym osadzona jest akcja jest brudne i zniszczone, w większej części wypełnione XIX-wiecznymi kamienicami, które bardziej opłaca się zburzyć niż remontować. W powietrzu czuć alkohol i słychać pijacką chrypkę. Znajdziemy tu trochę luksusu - Hotel Andels, Manufakturę, a także reprezentacyjne miejsca, które warto pokazać przyjezdnym, jednak nie ukazują one prawdziwego obrazu Łodzi.

Powieść zbudowana jest z kilku pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego wątków. W tak obszernej książce odbiorca może mieć problem z zapamiętaniem postaci i przebiegu zdarzeń. Czytelnik szuka czegoś, co połączy wszystkie wątki, pomaga również w tym autorka podrzucając różne tropy. Na końcu wszystko zaczyna się układać w jedną całość.

W całej książce jakby za mało jest głównej bohaterki. Zasza Załuska znika z oczu, kiedy jesteśmy pochłonięci śledzeniem wątków. Ona jednak cały czas działa, trzeba mieć ją na szczególnej uwadze. Autorka książki podsuwa Załuskiej najgorszy z możliwych żywiołów, który powoduje, że budzą się w niej traumatyczne wspomnienia z przeszłości. Ogień daje możliwość odrodzenia.

"Lampiony" to przede wszystkim intryga, Jeżeli ktoś spodziewa się klasycznego kryminału, to będzie zaskoczony. Autorka przekracza granice gatunku robiąc to w sposób właściwy.


Ocena: 8/10 Lampiony [Katarzyna Bonda]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
sobota, 4 lutego 2017
Autor: Edgar Allan Poe
Tytuł: Opowieści podróżnicze
Wydawnictwo: Vesper
Liczba stron: 344


















Znajdziemy tu kilka fantastycznych opowieści, krótkich lecz wciągających. Ciekawe i tajemnicze postacie sprawią, że ciężko będzie oderwać wzrok od książki. Na uwagę zasługuje klasyczny język autora, który znakomicie dodaje niepowtarzalnego jej uroku. Jest to trzeci i ostatni tom serii, a ja wciąż mam ochotę na więcej Edgara Allana Poe.

Książka jest idealna na melancholijne dni, kiedy nie mamy okazji przeczytać niczego wciągającego. Książka zawiera ilustracje wykonane przez Harry`ego Clarka, który jest irlandzkim artystą okresu secesji. Pochodzi on z rodziny o rzemieślniczych i artystycznych tradycjach, razem z bratem odziedziczył po ojcu pracownię witraży. Jest autorem ponad stu trzydziestu witraży, a także cenionych i wznawianych po dziś ilustracji do książek, m.in. "Fausta"Goethego, baśni Andersena, poezji Swinburne`a.

Już tradycyjnie jak to jest w książkach Poe, aby zrozumieć treść trzeba się mocno skupić. Język jakim posługuje się autor jest dość specyficzny, więc niektórzy będą mieć problemy z jego zrozumieniem. Konstruuje on długie, rozbudowane zdania. Opisuje uczucia targające bohaterami, miejsca zdarzeń. Dzięki temu także może on wzbudzić w czytelniku szereg emocji - niedowierzanie, zwątpienie, niepokój. Wielu zastanawiało się nad tym, czy takie historie mógł stworzyć normalny umysł, czy umysł prawdziwego szaleńca. Jak dla mnie książki Poe są wyjątkowe pod każdym względem.

Czy można polecić tę książkę? Nie wiem, gdyż jak już pisałem jest to język trudny w odbiorze. Nie tak łatwo zrozumieć płynący sens z tych opowiadań. Mówi się, że z klasyką się nie dyskutuje. "Opowieści..." przeczytają te osoby, które nie boją się stawić czoła wyobraźni autora. Myślę, że warto zmierzyć się z jego piórem, lecz nie każdemu będzie dane temu sprostać. Możecie zadać sobie pytanie, czy to aby dla Was? Jeśli odpowiecie twierdząco, sięgnijcie po tę książkę.


Ocena: 9/10
piątek, 3 lutego 2017
Autor: Edgar Allan Poe
Tytuł: Opowieści kryminalne i tajemnicze
Wydawnictwo: Vesper
Liczba stron: 315


















"Opowieści kryminalne i tajemnicze" są drugim tomem trylogii. Znajdziemy tu dwanaście opowiadań, w których spotkamy motyw kryminalny oraz tajemniczy mrok świata i duszy człowieka. Znajdziemy tu samobójstwa, zabójstwa i tajemnice. Pierwsze opowiadanie "Bies przewrotności" nie bez powodu zostało umieszczone jako pierwsze. Jego przesłanie tłumaczy praprzyczyny złych i skrajnie negatywnych uczynków, które popełniane są przez człowieka we wszystkich opowiadaniach. Obok dobroci czai się niewytłumaczalna siła zła. Taką złożoność psychiki ludzkiej autor przejawia w tych opowiadaniach.

Charakterystyczny język narracji rozbudowany długimi, złożonymi zdaniami, które potęgują grozę i są dalekie od tych powszechnie przytaczanych. Zawierają neologizmy, które nie mogą być tu zastąpione innym słowem, gdyż mogłyby stracić swój urok, mrok i niecodzienność opisywanych miejsc, przedmiotów czy postaci.

Umiejętność narastającej grozy w swoich rysunkach zawarł także autor ilustracji. Można się nad nimi zastanowić, odszukując w nich różnego rodzaju szczegóły.

W opowieściach Edgara Allana Poe pojawił się nowy element - logiczne rozwiązanie zagadki kryminalnej. Aby ją rozwiązać trzeba się skupić na pozornie nic nie znaczących elementach, które układają się w ciąg przyczyn i skutków.

Nie wszystkie opowiadania obnażają swój zbrodniczy sekret. Nie to jest jednak najważniejsze. Autor największy sekret uczynił z psychiki ludzkiej. Czasami jest on tak niewypowiedzialny i ciężki w swojej potworności, że zajrzenie do niego jak do księgi, nie dałby się odczytać.


Ocena: 9/10
czwartek, 2 lutego 2017
Autor: Edgar Allan Poe
Tytuł: Opowieści miłosne, groteski i makabreski
Wydawnictwo: Vesper
Liczba stron: 320


















Edgar Allan Poe jest amerykańskim pisarzem, którego dorobek literacki jest w Polsce trudno dostępny. Możemy często spotkać osoby, które o nim nie słyszały. Jest on jednocześnie jednym z najlepiej znanych amerykańskich pisarzy XIX wieku.

Jedną z charakterystycznych cech twórczości autora jest to, że jest ona trudna. Począwszy od języka, idąc dalej przez tematykę i kończąc na bohaterach. Przy czytaniu jego książek trzeba się skupić, skoncentrować na maksimum i śledzić fabułę. Sprawia to dużo trudności, jednak gdy trafimy na prawdziwe perełki, to ciężko jest oderwać wzrok od książki.

Motywem przewodnim jest tu fascynacja kobietami. Przejawia się ona często w postaci obsesji, która prowadzi do tragicznego finału. Nie jest to jednak banalne zakończenie, które serwuje większość książek tej tematyki, ale rozwiązanie zaskakujące czytelnika, biorące się z niesztampowych pomysłów autora. Opowieściom prezentowanym w tym tomie nie można odmówić specjalnej atmosfery, która jest cechą rozpoznawczą Allana Poe, jednak trzeba przyznać, że nie są one specjalnie wybitne, mają średnią pointę. Dobre jest to, że każde opowiadanie różni się od siebie. Jedyne co się powtarza to styl, który może męczyć po jakimś czasie nieprzyzwyczajonego czytelnika do tego rodzaju twórczości. Dużym plusem jest to, że znajdziemy tu opowiadania ciągłe oraz te w formie dialogu dwóch osób, co jest pewnym urozmaiceniem. Czytając "Opowieści..." nasuwa się wniosek, że autor posiadał naprawdę dużą wyobraźnię, którą połączył z taką samą fantazją.

Język całej książki jest wykwintny. Dzięki niemu można odczuć atmosferę tamtych czasów. Większość opowiadań jest krótka, więc można je czytać po parę na dzień, żeby się nadto nie przesilić, aby w pełni zrozumieć treść. jednocześnie nie odbierając sobie przyjemności z czytania.

Książka ta zapewne nie spodoba się wszystkim ze względu na te aspekty, które wymieniłem wcześniej. Jeżeli ktoś uważa się za oczytanego, to nazwiska Poe nie wypada nie znać.


Ocena: 9/10
środa, 1 lutego 2017
Autor: Agatha Christie
Tytuł: Spotkanie w Bagdadzie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 256


















Agathy Chriestie nie trzeba nikomu przedstawiać. Nawet jeżeli ktoś nie czyta literatury kryminalnej to i tak z pewnością kiedyś natknął się na to nazwisko. Napisała ponad 90 powieści i sztuk teatralnych. Na całym świcie wydano ponad miliard egzemplarzy jej powieści w ojczystym języku angielskim, i drugi miliard przetłumaczonych na 45 języków obcych. Robi to naprawdę ogromne wrażenie.

Victoria jest piękną młodą kobietą, która z powodu swojego temperamentu straciła kolejną pracę. Jednak nie poddaje się i wiara w lepszą przyszłość jej nie opuszcza. W parku spotyka przystojnego i młodego dżentelmena, który od razu wpada jej w oko i to z wzajemnością. Jednak Edward musi służbowo wyjechać do Bagdadu, a Victoria zna tylko jego imię. Na pożegnanie prosi ją o zrobienie jej zdjęcia. Victoria się zgadza. Dziewczyna podejmuje decyzję - za wszelką cenę musi pojechać do Bagdadu. Problem tkwi jednak w znalezieniu funduszy, gdyż właśnie straciła posadę. Jednak nie byłaby sobą, gdyby nie zrobiła tego, co wydaje się być niemożliwe. Za kilka dni znajdzie się w samolocie i będzie podróżowała do Bagdadu. Nie wie jeszcze o tym, że wkroczy w ten sposób na drogę wielkiej przygody, która okaże się niebezpieczna.

Nie jest to klasyczny kryminał, do jakiego przyzwyczaiła nas autorka. Nie jest to powieść detektywistyczna, ale sensacyjna. Muszę przyznać, że nie jest ona zbyt dobra. Fabuła jest trochę chaotyczna, wstęp jest dość nudny. Bohaterowie mają to do siebie, że nie są przekonujący. Historia opisana przez Christie, powiedzmy to sobie szczerze, jest dość naiwna. Książkę oceniam jako przeciętną, nie ujmuje niestety.


Ocena: 6/10 Spotkanie w Bagdadzie [Agatha Christie]  - KLIKAJ I SłUCHAJ ONLINE