Popularne posty

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

środa, 30 listopada 2016
Autor: dr Danuta Adamska-Rutkowska
Tytuł: Związek ducha i materii. Naukowe dowody na istnienie rzeczywistości równoległych
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 360


















Ludzie od zawsze interesowali się sensem istnienia, poszukiwali dróg do wyjaśnienia siebie. Książka "Związek ducha i materii. Naukowe dowody na istnienie rzeczywistości równoległych" zajmuje się badaniem tego tematu pod kątem naukowym, gdyż to, czego nie wiemy, stanowi podłoże do badań. Duch jest bowiem integralną częścią społeczeństwa, któremu od początku istnienia ludzkości przypisuje się duże znaczenie.

Dużą uwagę przykuwają rozdziały poświęcone różnym religiom, wierzeniom, tradycjom i postawom moralnym dotyczących postrzegania duszy. Opisane są wzajemne relacje różnorodnych wierzeń i poglądy, ich wpływy na inne systemy i postawy moralne. Poruszone są tematy dotyczące tego, co determinuje wyobrażenia o materii, zaznaczając różnice i podobieństwa w różnych miejscach i kręgach kulturowych. Skupia się głównie na tym, jak te ideologie definiują duszę i jaką rolę jej przypisują.

Wyniki badań przedstawione przez autorkę książki udowadniają istnienie innych rzeczywistości i możliwość wzajemnego z nimi współdziałania. Zaznaczyć należy, że książka nie jest naukowym opracowaniem, ale dotyczy naukowego podejścia do naszego istnienia.

Świat duchowy istnieje równolegle do naszej materialnej rzeczywistości i współgra z nią, z naszymi doświadczeniami. Nauka przez lata nie umiała znaleźć racjonalnego wytłumaczenia na zjawiska anomalne, dlatego je ignorowała. Skupiała się na tym, co jest widoczne i materialne, a badanie świadomości było dla niej poza normami światopoglądowymi.

Jest to książka dla tych, którzy interesują się człowiekiem, jego duchem, duszą. Założeniem tej książki było zdefiniowanie i zrozumienie duszy poprzez to co wiemy, jakie posiadamy o niej wyobrażenie. Znajdziemy tu wiele obserwacji autorki, jej spostrzeżenia, założenia filozoficzne i religijne, stara się udowodnić stawiane przez siebie tezy.


Ocena: 8/10



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję Wydawnictwu

wtorek, 29 listopada 2016
Autor: Alexandra Chauran
Tytuł: Rozmowy z bliskimi po Drugiej Stronie. Jak utrzymać kontakt z tymi, którzy odeszli
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 224


















Przywoływanie duchów stało się symbolem diabła, który zawsze ma się ukazywać pod postacią najbliższych i nas zwodzić, nakłaniając przy tym do grzechu. Lęk wpajany nam od dziecka w tym temacie do niczego nie prowadzi, a świat duchów nie jest taki prosty jak mogłoby się wydawać.

W swojej ksiażce Alexandra Chauran otwiera nas na rzeczywistość uświadamiając, że dyskusje o demonach i mrocznych skutkach przywoływania duchów prowadzą do strachu i niewiedzy. Nasz strach przed śmiercią to jeden z najpotężniejszych skutków naszej kultury. Sama śmierć odbierana jest przez nas jako piekło, sąd, ogień. Myśli o śmierci powiązane są przez nas z paniką.

Autorka obala strach przed śmiercią. Podaje mnóstwo metod, dzięki którym będziemy w stanie komunikować się z Drugą Stroną. Znajdziemy tu także metodę stworzenia tabliczki ouija, techniki wróżebne i rytuały przywołania. Co jest ciekawe to to, że znajdziemy tu przedstawione metody, dzięki którymi nasza rodzina będzie mogła z nami rozmawiać, kiedy odejdziemy. Tak jak książki tego typu również i ta jest bogata w opowieści i historie z życia autorki. Na końcu książki znajdziemy także rytuał przywołania autorki, który szokuje. Ponadto znajdziemy opis testamentu życiowego, który musimy przygotować, aby nasi bliscy mogli z nami rozmawiać.

Autorka proponuje nam, aby włączyć śmierć jako stały element naszego życia. Wtedy nie będzie ona dla nas taka straszna, nie będzie powodem do zmartwień. Książka ta wydaje się być przemyślana w każdym szczególe. Prowadzi nas przez etapy poruszające zagadnienia związane z emocjami, przemyśleniami, zwyczajami i tradycją.  Książka ta jest poradnikiem ukierunkowanym na śmierć. Pokazuje jak spojrzeć na nią z innej perspektywy.


Ocena: 7/10




Za możliwość zrecenzowania książki 
dziękuję Wydawnictwu


poniedziałek, 28 listopada 2016
Autor: Jan Becker
Tytuł: Zrobisz co zechcę. Techniki hipnotycznego oddziaływania
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 240

















Autor książki jest wykwalifikowanym hipnotyzerem, a książka "Zrobisz co zechcę" jest przewodnikiem po naszej podświadomości. Hipnoza zawsze wiąże się z tym, żeby za pomocą określonych i skutecznych psychologicznie technik dotrzeć do podświadomości i skutecznie na nią wpływać - np. w supermarketach artykuły są przemyślanie poukładane tak, aby je kupować.

Reklama, polityka, komunikacja społeczna korzystają z technik wywierania wpływu, które działa podobnie jak hipnoza. Różnica polega na tym, że nie wprowadzają one w trans znany z pokazów magików czy iluzjonistów.

Jeżeli widzimy mundur, czujemy respect. Poważniej traktujemy osoby w garniturze od tych w t-shircie, czujemy się pewniej będąc ubrani w markowe ciuchy - to wszystko są sposoby oddziaływania na podświadomość i są poruszone w książce.

Autor książki odpowiada na pytania czy możemy bezpiecznie korzystać z hipnozy? Jak obronić się przed wykorzystaniem przez innych? Jak skuteczniej oddziaływać na innych? Ciekawe są także ostatnie rozdziały książki, które są przygotowaniem do wejścia w stan hipnozy oraz instruują, jak wprowadzić drugą osobę w stan hipnozy. Jestem pełen podziwu i szacunku dla autora, który szczrze zdradza swoje tajemnice, przez co może już tak "nie błyszczeć" magią w oczach ludzi, a być tylko sprytnym i zorientowanych psychoanalitykiem.

Dzięki rozpoznaniu psychologicznych mechanizmów omówionych w książce, z pewnością ograniczymy naszą podatność na manipulację, którą stosują media i osoby, które usiłują nas podporządkować.

Warto przeczytać tę książkę nawet jeśli nie chcemy zajmować się hipnozą. Jest ona bogata w wiele przydatnych porad.


Ocena: 8/10




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję Wydawnictwu

niedziela, 27 listopada 2016
Autor: Mark Anthony
Tytuł: Dowód wieczności. Cała prawda o drugiej stronie
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 316



















Nie ma na świecie człowieka, który nie zastanawiałby się nad tym, co nas czeka po śmierci. Umieramy i to jest już koniec? Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, postanowiłem sięgnąć po książkę Marka Anthony`ego, parapsychicznego prawnika.

Jak powszechnie wiadomo, wokół komunikacji z duchami powstało wiele teorii i mitów, które mają wywoływać strach. Gdy ktoś powiedział, że może skontaktować się z kimś zmarłym z naszych znajomych lub rodziny, z pewnością bylibyśmy przekonani, że doświadczymy czegoś strasznego.

Mark Anthony jest nie tylko znanym medium, ale i pisarzem, który potrafi zaciekawić czytelnika. Obrazowo przedstawia swoje doświadczenia i uzasadnia bardzo przekonująco swoje spostrzeżenia i wiedzę. Odsłania czytelnikowi sekrety Drugiej Strony. Relacje osób, które przeżyły własną śmierć, zostały przekazane w formie krótkich opowiastek. Sporo miejsca w książce poświęcono także seansom z duchami, gdyż to właśnie od nich można dowiedzieć się najwięcej o Drugiej Stronie.

Z książki możemy się dowiedzieć między innymi o tym, co dzieje się z duszą po śmierci, jak ona przechodzi na Drugą Stronę. Autor opisuje poziomy nieba, gdyż niebo nie jest jedno. Dowiemy się także o wibracjach, które zmieniają się, aby dusze mogły przejść na wyższy poziom Drugiej Strony. Do tego mamy przytoczone rozmowy z duchami w trakcie seansów, wyczuwanie energii i tego, co nam duchy chcą przekazać. Duchy przywołują często wspomnienia i wyrażają uczucia poprzez teksty piosenek i filmów, które słuchali i oglądali za życia z kimś bliskim, któremu chcą coś przekazać.

Autor także w bardzo logiczny sposób potwierdza istnienie przeznaczenia, duszy u zwierząt, istnienie Boga. Swoje spostrzeżenia podpiera dowodami z fizyki kwantowej, genetyki, teologii, badaniami nad NDE. Wszystko to przedstawione jest w bardzo łatwy do zrozumienia sposób.

Według mnie książka wara jest przeczytania, dodaje otuchy i bala mity na temat tego, że po śmierci czeka nas piekło, Sąd Ostateczny i kara za bycie niegrzecznym. Większość tych teorii została po prostu wyssana z palca i straszy. Poprzez przeczytanie tej książki każdy może sobie wyrobić opinię na ten temat - nawet Ci, którzy są sceptyczni co do życia po życiu.

Medium jest jak radio, które odbiera informacje z Drugiej Strony. To, że ktoś nie doświadczył osobiście tego, to nie znaczy, że jest to niemożliwe.


Ocena: 8/10




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu 

wtorek, 22 listopada 2016
Autor: Thorsten Havener
Tytuł: Co inni myślą o Tobie. Bez słów, bez kłamstw"
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Liczba stron: 300



















Komunikujemy się każdego dnia. Sposób w jaki to robimy wpływa na nas i nasze otoczenie.
Thorsten Hevener to obserwator ludzi, trener, artysta i mistrz sztuki czytania w myślach. W swojej książce opowiada o mowie ciała zarówno w sytuacjach stresowych, jak i codziennych. Podpowiada jak mowa ciała wpływa na myśli, a myśli na nią i jak to wykorzystać.

Aby poznać różnicę między tym, co komuś powiemy, a tym co przekażemy w mowie ciała, to tę dziedzinę wiedzy należy potraktować jak naukę. W czytaniu mowy ciała zwraca się uwagę na siłę głosu, tempo mowy, akcent - czyli wszystko to, co można głosem wyrazić gdy mówimy coś konkretnego. To są znaki werbalne, czyli mówione. Są też znaki niewerbalne. Do nich należy m.in. gestykulacja, mimika, kierunek spojrzenia - czyli mowa ciała w szerokim tego słowa znaczeniu. Jak mówi autor książki, to wszystko należy jeszcze uzupełnić o proksemikę - są to znaki, sygnały między ludźmi zamkniętymi w jednym pomieszczeniu i w niewielkiej odległości od siebie.

W rozdziałach książki autor zwraca także uwagę na kluczowe znaczenie gestów które zawsze coś znaczą. Nawet spotykając znajomych i nie odzywając się do nich, nie witając się z nimi - to też jest czegoś oznaka. Nie można się nie komunikować. Nasze gesty stale coś znaczą. Autor w kolejnych rozdziałach opisuje m.in. mimikę, gestykę, nasz chód, który także coś znaczy, jak stoimy czy siedzimy, ubieramy się.

Czytając tę książkę możemy sobie przypomnieć różne sytuacje, które nas spotkały, lub naszych przyjaciół, gdyż autor posługuje się poniekąd zabawnymi przykładami wziętymi z życia. Momentami uśmiech pojawia się na twarzy. Nie jest to sztywno i naukowo wyłożona wiedza na temat mowy ciała. Czytelnik na pewno nie poczuje się jak na wykładzie z psychologii, co jest tu dużym plusem. Dużą uwagę przyłożono także do szaty graficznej książki. Każdy z rozdziałów zawiera złotą myśl, a autor przybiera do nich różne miny próbując naśladować odczucia, które do nich pasują.

Książka ta uświadamia nam, że nasza mowa ciała uświadamia innym i nam samym więcej, niż byśmy chcieli. Przydatność informacji na temat komunikacji niewerbalnej jest nieoceniona, dlatego warto sięgnąć po tę książkę. Dzięki wiedzy na ten temat możemy wyeliminować błędy i uczynić naszą komunikację bardziej skuteczną.



Ocena: 8/10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu 





















sobota, 19 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Zabita na śmierć
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 320


















To ósma i najdłuższa część przygód z całej serii poświęconej Aurorze Teagarden. Tytuł wydaje się być rodzajem gry słownej i może być odbierany jako błąd językowy. Na pewno nie zachęca on do lektury... Jak się ma natomiast sama treść?

Tak jak na początku każdej książki z tej serii Aurora żyje sobie spokojnie, w pełnej harmonii. Nic nie zapowiada nadejścia kolejnej katastrofy. Postanawia udać się do ekskluzywnego klubu dla kobiet Uppity Women. Odbiera telefon od swojej bratowej Poppy, w którym ta informuje Roe o swoim spóźnieniu. Można się domyśleć co się później stanie... Tak, Aurora znajduje jej ciało. Nie można wymyślić już nic bardziej banalnego. Motyw ten już powtarza się po raz enty. Przyjrzyjmy się teraz konstrukcji intrygi i rozwikłania tej zagadki.

Poppy trafia na pierwsze miejsce listy oczekujących do kobiecego klubu książki Uppity Women, co jest dość niezwykłe i nieoczekiwane. Ginie w tym samym dniu, w którym miała wstąpić w szeregi klubu. Po mieście krążą plotki o wzajemnej niewierności Poppy i jej męża co dodaje tajemniczości całej sprawie. Aurora postanawia sprawdzić, ile w tym wszystkim jest prawdy. Okazuje się, że ich życie było dość niekonwencjonalne; liczba kochanków wzrasta razem z liczbą podejrzanych. Jak to z Roe bywa, dzięki swojemu sprytowi i instynktowi rozwikła i tą zagadkę.

Nie jestem rozczarowany tym tomem, gdyż poprzednie były takie same. Nie ma co się oszukiwać. Za mało tu wątku kryminalnego, za dużo romansów i szczegółów z prywatnego życia Roe. Cała fabuła tej książki kręci się wokół niewierności.

Podsumowując, książka jak i cała seria wypadają dość blado. Za mało tu kryminału, czyli tego, czego oczekuje się od tej serii. Motywy dotyczące odkrycia miejsca zbrodni są powielane, akcja nie nabiera tempa, wręcz przeciwnie. Niektóre wątki poboczne są ciekawsze od wątku głównego i to może właśnie je należało by rozbudować lub zamienić rolami... Liczyłem na coś więcej i nie ukrywam rozczarowania. Książka była po prostu przereklamowana, choć są i tacy, którym się ona podoba. Ja niestety do nich nie należę.


Ocena: 6/10 Zabita na śmierć. Aurora Teagarden [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
wtorek, 15 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Świadek ostatniej sceny
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 288


















"Świadek ostatniej sceny" to już siódmy tom przygód Aurory Teagarden. Jak można się domyśleć, i tym razem główna bohaterka znajdzie się w pobliżu morderstwa. Co z tego wyniknie? Roe na pewno wpakuje się w kłopoty. Tym razem będzie wyjaśniać tajemnicę śmierci młodej aktorki. Ponadto będzie musiała przejść utrapienie z filmowcami, którzy będą chcieli nakręcić jej życie. Jakby tego było mało przeżywa śmierć bliskiej osoby i stawia czoła samotności.

Ta część wyróżnia się na tle swoich poprzedniczek. Całkiem zagubiony tutaj został wątek kryminalny. W całej książce jest mu poświęcony tylko niewielki fragment. Więcej informacji mamy na temat prywatnych spraw Aurory, która aktualnie przeżywa niespodziewaną śmierć swojego męża. Aurora podejmuje decyzję o rozpoczęciu nowego etapu w swoim życiu. Oprócz głównego wątku ciekawy jest wątek poboczny, dotyczący pracującej w bibliotece Patricii.

Co to głównego wątku wyjaśnienie śmierci aktorki jest dotychczas najciekawsze z całej serii - motyw działania zabójcy naprawdę potrafi zmrozić krew w żyłach. Zastanawiam się, czy wyobraźnia pisarki nie poniosła jej za daleko jeżeli brać pod uwagę relację oprawcy i ofiary.

W tym tomie pojawiają się postaci z poprzednich, przez co często mamy streszczenia przypominające zdarzenia z wcześniejszych części. Nie wiem czy autorka nie zaszkodziła tym czytelnikom - owszem, jeśli ktoś weźmie pierwszą lepszą książkę z tej serii to jest to dla niego ułatwienie, ale jak ktoś czyta według kolejności to ma się wrażenie, że niektóre rzeczy powtarzają się do granic znudzenia. Kolejną rzeczą, która powtarza się już po raz siódmy jest to, że Roe tradycyjnie znajduje ciało przypadkiem lub po prostu zjawia się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze i bierze udział w tropieniu mordercy.

Nie mam wątpliwości, że ostatni ósmy tom będzie miał takie same schematy. Liczę po ciuchu na bardziej rozwiniętą akcję i mniej perypetii osobistych głównej bohaterki.


Ocena: 6/10
Aurora Teagarden (#7). Świadek ostatniej sceny. Aurora Teagarden [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

poniedziałek, 14 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Łatwo przyszło, łatwo poszło
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 272



















"Łatwo przyszło, łatwo poszło" to szósty tom przygód Aurory Teagarden, która prowadzi spokojne i szczęśliwe życie u boku swojego męża Martina Bartella. Po dawnych przygodach i zagadkach kryminalnych zostało jej już tylko wspomnienie. Jednak niebezpieczeństwo znowu nadchodzi i to nie ze strony drwala śpiewającego religijne pieśni w jej ogródku...

Z niespodziewaną wizytą przybywa siostrzenica Martina z dzieckiem. Wieczorem znika a w kuchni pozostawia trupa swojego męża na schodach. Po raz pierwszy Roe wydaje się być naprawdę zagubiona. Daje się namówić Martinowi na wyjazd do Ohio, gdzie spróbuje wyjaśnić zagadkę zaginięcia Reginy oraz znaleźć opiekunów dziecka.

Aurora musi naprawdę stanąć na wysokości zadania, gdyż poprzeczka jest ustawiona bardzo wysoko. Musi znaleźć Reginę, ustalić mordercę (jeśli to nie jest właśnie Regina) oraz zaopiekować się Haydenem, który wymaga całodobowej opieki. Martin także wydaje się być zagubiony zaistniałą sytuacją, nie jest w stanie dać żonie oparcia. Roe odkrywa w sobie nieznane dotąd uczucia, jej stosunki z Martinem ulegają pewnej zmianie. Jak to wszystko się skończy?

Można powiedzieć, że w końcu doczekałem się konkretów. Do sześciu razy sztuka? Hm...
Autorka postawiła głóną bohaterkę w bardzo trudnej sytuacji. Akcja jest na tyle zawiła, że nie ma się ochoty odejść od lektury, co było dla mnie zaskoczeniem. Wiarygodności całej historii dodaje smutne zakończenie. To właśnie dzięki temu wiemy, że Aurora nie pokona wszystkich przeciwności bez większego uszczerbku, zwłaszcza psychicznego.

Drażniącą rzeczą w cyklu o Aurorze jest czas. Porównując informację na ten temat z poszczególnymi tomami nie można stwierdzić ile tak naprawdę lat ma Roe. Nie przeszkadza to w odbiorze pojedynczych tomów, lecz na tle całego cyklu jest to kompletna porażka. To samo tyczy się jej długości małżeństwa z Bartelem i innych sytuacji. Jak na razie jest to jedyny tom z całej serii wart uwagi.


Ocena: 7/10 Aurora Teagarden 6: Łatwo przyszło, łatwo poszło [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
niedziela, 13 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Z jasnego nieba
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 264



















"Z jasnego nieba" to piąty tom przygód Aurory Teagarden, bibliotekarki pochodzącej z Lawrenceton pod Atlantą. Sięgając po tę książkę miałem pewne obawy co do tego, czy autorka da jeszcze radę mnie zachwycić swoim pomysłem na kryminał retro. Poprzednie części nie były rewelacyjne, akcja dość kiepsko współgrała z treścią, w której za dużo było nie potrzebnych opisów, które nic do książki nie wnosiły.

Nie spodziewałem się, że po kilku stronach opisujących sielskie życie głównej bohaterki, niespodziewanie do jej ogrodu spada ciało wyrzucone z samolotu. To co robi nasza bohaterka wraz ze swoją koleżanką jest dla mnie kompletnym szokiem i zaskoczeniem. Otóż we dwie zaczynają żartować. Może to być oznaka tego, że Roe całkiem uodporniła się na widok nieboszczyka. Trzeba przyznać, że Harris potrafi zaskoczyć pomysłem na zbrodnię.

Okazuje się, że spadły z nieba denat to Jack Burns, funkcjonariusz, który nie miał zbyt dobrych relacji z Roe, a ona z nim. Od tego momentu zaczyna się całe pasmo dziwnych zdarzeń. Miałem problem, aby powiązać te wydarzenia w jedną, wspólną całość. Zgubiłem trop tak szybko, jak się tylko pojawił.

Okazuje się, że ta książka oprócz akcji ze spadającym denatem nie wiele różni się od pozostałych swoich sióstr. Jest nudna. Jest typową książką, którą można poczytać sobie na plaży. Połowę treści znowu zajmują opisy osób, które Aurora spotyka na swojej drodze i rozmyślania o nich. Tak samo ciała dała postać Angel, która jest ochroniarzem Roe. Sama Aurora sprawia wrażenie jakby byłą po pięćdziesiątce. Autorka się po prostu nie popisała. Jest to piąta część serii. Wszystkie wcześniejsze są tak samo nudne. Zostały mi do przeczytania jeszcze trzy książki z tej serii. Żal będzie, jeżeli będą gorsze od tych, bo na lepsze chyba nie ma co liczyć. Po prostu mi nie podchodzą.


Ocena: 5/10 Aurora Teagarden 5: Z jasnego nieba [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
piątek, 11 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Dom Juliusów
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 288



















W tej części przygód Aurory Teagarden, nasza główna bohaterka jest w końcu szczęśliwą narzeczoną. Jako prezent ślubny od swojego wybranka dostaje dom, który już wcześniej brała pod uwagę przy poszukiwaniu nowego lokum. Dom ma komfortowy rozkład pomieszczeń, a także niepokojącą historię poprzednich mieszkańców. Rodzina Juliusów pewnego zwykłego, pięknego dnia po prostu zniknęła bez śladu...

Książka stanowi duże wyzwanie dla cierpliwości. Przez połowę książki kompletnie nic się nie dzieje oprócz remontu i przygotowania do ślubu. Coś ciekawego wnosi dopiero przybycie znajomych Martina do mieszkania nad garażem posesji. Czytelnik zorientuje się bez problemu, że to ochroniarze a nie kumpel z wojska z żoną, którzy właśnie popadli w życiowe kłopoty. Roe wpada na to za późno jak na osobę, która interesuje się rozwiązaniem o wiele bardziej skomplikowanych spraw kryminalnych. Ma się wrażenie, że sprawą domu Juliusów zainteresowała się chyba z nudów.

Roe do pomocy ma swoją ochroniarz Angel Youngblood, mimo tego brak jakichkolwiek zwrotów akcji. Przez cały czas pojawia się ta sama opowieść o ostatnim dniu Juliusów, a nie ma żadnych nowych informacji w tym temacie. Rewelacji dostarcza natomiast mąż Roe, Martin, który decyduje się uchylić rąbka tajemnicy ze swojej przeszłości. Okazuje się, że panna Roe nie była do końca świadoma z kim się związała. Stara się jednak opanować sytuacje i nie brać rozwodu po czterech tygodniach od ślubu.

Mamy tu za mało kryminału jak na kryminał. Zostaje rozwiązana zagadka miejsca pobytu zaginionej rodziny, ale w sposób mniej satysfakcjonujący niż odbywało się to w poprzednich tomach. Emocji przy poszukiwaniu odpowiedzi tym razem zabrakło. Motywy osób zamieszanych w zbrodnię stały się tak przyziemne, że bardziej już nie można. Książka jest naprawdę dużym rozczarowaniem jeżeli porównamy ją z poprzednimi tomami.



Ocena: 5/10 Aurora Teagarden 4: Dom Juliusów [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
wtorek, 8 listopada 2016
Autor: Allan Stratton
Tytuł: Psy
Wydawnictwo: YA!
Liczba stron: 320



















Nie znałem żadnej książki tego autora do tej pory. Wybierając tę książkę do recenzji zasugerowałem się okładką, czego zazwyczaj nie robię. Książek po okładce nie należy oceniać, jednak ta ma treść adekwatną do malowniczej scenerii. Intrygujący jest również opis książki, który zapowiada niezwykły thriller dla nastolatków. Może ona się spodobać i nie co starszym, gdyż wątek jest naprawdę bardzo interesujący. Wybór "Psów" okazał się strzałem w dziesiątkę.

Cameron wraz ze swoja matką często się przeprowadza. Te przeprowadzki nie są typowe, są raczej ucieczką przed śmiertelnym niebezpieczeństwem, które grozi im ze strony ojca. Przeprowadzają się do Wolf Hollow (Wilcza jama). Dom, w którym zamieszkują jest doświadczony przez czas, ma aurę tajemniczości. Cameron czuje się w nim tak, jakby był obserwowany. Słyszy i widzi dziwne rzeczy, rozmawia z duchem chłopca, który tu poprzednio mieszkał. Nikt nie wie, co się z nim stało. Chłopak chcę odkryć tajemnicę tego, co stało się w tym domu i co stało się z rodziną, która tu mieszkała.

Autor bardzo dobrze przedstawił postać Camerona. Jest to nastoletni chłopiec, który jak na swój wiek i w porównaniu do swoich szkolnych kolegów jest bystry i dociekliwy. Widzi więcej, niż mogłoby się wydawać. Jest jednocześnie chłopcem bardzo skrzywdzonym. Wszystko to przez wspomnienia o ojcu, który nie do końca rozumie, czym jest rodzina. Czasami jest nadto dojrzały, czasami zagubiony i kieruje się dziecięcą bezradnością. To, co mnie w nim urzekło to to, że dzielnie dźwiga piętno samotnika.

Thriller utrzymany w klimacie zagadek, nie przeraża aż tak strasznie. Jest to bardziej inteligentna rozrywka, która dostarcza umiarkowanych napięć. Autor pozwala czytelnikowi na odkrywanie tajemnic Wilczej Jamy kawałek po kawałku, nic tu nie dzieje się z rozmachem, a mimo to nie ma się wrażenia, że akcja ma ślimacze tempo. Dla tych, którzy oczekują całkowitej niepewności, nie będzie to na pewno strzał w dziesiątkę, ale mimo to książkę mogę szczerze polecić. Jej treść naprawdę wciąga. Zapewnicie sobie rozrywkę na jeden, może dwa wieczory.


Ocena: 9/10




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję



niedziela, 6 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Trzy sypialnie, jeden trup
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 300


















Postanowiłem przeczytać cała serię książek z Aurorą Teagarden. To już trzeci tom i jedno co z pewnością jest świetne to okładki tych książek. Są adekwatne do klimatu książki. Ale to w końcu od treści książki zależy, czy dostaniemy to, czego oczekujemy od dobrego kryminału. Jak jest z książką "Trzy sypialnie, jeden trup"?

W życiu Aurory zaszły spore zmiany. Po odziedziczeniu spadku po jednej ze swojej znajomych postanowiła rzucić posadę bibliotekarki i zająć się handlem nieruchomościami pod okiem matki. Nawet zmiana pracy nie zmieniła faktu, że Roe wpada w sam środek spraw kryminalnych. Już pierwsze spotkanie z klientami Aurora zapamięta na długo, gdyż w mieszkaniu znajduje zwłoki półnagiej kobiety, które są ułożone w taki sposób, że budzą jednoznaczne skojarzenia.

Książka ta zdecydowanie różni się od poprzednich części. Autorka wprowadziła tutaj elementy fachowej wiedzy na temat rynku nieruchomości ze względu na kontekst zbrodni. Roe zdobywając takie informacje nie ma zbyt dużego pola do snucia nieprawdopodobnych hipotez, co mnie bardzo cieszy. Nie ma także opcji, aby wykazała się także skłonnością do niemal dziecinnych zachowań jak to było w poprzednich częściach.

Dopiero w tym tomie poznajemy także bohaterkę od jej namiętnej strony. Owszem, w poprzednich częściach był on obecny, jednak teraz nabiera on rumieńców. Rozwiązanie tej zagadki może zaskoczyć pod kątem tego wątku, dlatego Ci, którzy uwielbiają romanse nie pogardzą tą książką. Postać Martina Bartela jest ciekawa, na pewno znajdzie on wiele fanek ze strony kobiet, który jest niemalże wersją księcia z bajki - piękny, bogaty, dający bezpieczeństwo. Oprócz takiej twarzy ma również inne oblicze; jest człowiekiem zdecydowanym, ostrym, potrafi obchodzić się z bronią, wzbudza szacunek. Mimo to Aurora jest w stanie zaryzykować i dużo dla niego poświęcić.

Jak do tej pory "Trzy sypialnie, jeden trup" jest najbardziej udaną częścią cyklu. Mam cichą nadzieję, że kolejne tomy będą jeszcze lepsze.


Ocena: 8/10 Aurora Teagarden 3: Trzy sypialnie, jeden trup.  [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
sobota, 5 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Kości niezgody
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 268


















Główna bohaterka ma dwadzieścia dziewięć lat i ogromny bagaż doświadczeń, którego nie powstydziłby się człowiek starej daty. To wszystko przez jej zamiłowania do morderstw, o których lubiła czytać od najmłodszych lat. Prawdziwe zabójstwo na pewno ją zaskoczyło na jawie, po jego rozwikłaniu i znalezieniu mordercy nie zniechęciło to jej do nich, a wręcz przeciwnie - przetarło szlaki do kolejnych spraw. Tym razem śledztwo Aurory "Roe" Teagarden jest bardziej kłopotliwe.

Książka ma smutny początek, gdyż zaczyna się od pogrzebu jednej z uczestniczek klubu Prawdziwych Morderstw Jane Engle. Głowna bohaterka uczestniczy w pogrzebie i nie wie, że jej życie niebawem wywróci się do góry nogami. Po pogrzebie podchodzi do niej prawnik zmarłej i oznajmia jej, że została spadkobierczynią po zmarłej. Umawia się on z Aurorą na rozmowę w celu dogadania szczegółów. Jak się można domyśleć, w tym momencie następuje nieodwracalna zmiana w jej życiu. Jane zapisała jej cały swój dobytek. Od tego momentu Aurora staje się bardzo bogata i również szczęśliwa. Przez głowę przechodzi jej nawet pomysł zwolnienia się z dotychczasowej pracy bibliotekarki. W jej życiu pojawi się także pewien mężczyzna, który będzie zabiegał o jej względy.

Wszystko co dobre spotka naszą bohaterkę, ale dom, który odziedziczy nie jest zupełnie zwykły domem. Za jego drzwiami kryje się pewna tajemnica. Jane znając Aurorę zostawia jej wskazówki do rozwiązania zagadki, lecz jest ktoś jeszcze, kto dąży do tego samego celu. Aurora znów znajdzie się w niebezpieczeństwie... Czy uda jej się rozwiązać zagadkę?

Książka Harris to jedna z tych, które czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Podobnie jak poprzednią część, tę przeczytałem równie szybko. Oprócz kryminału znajdziemy tu także momenty, przez które się uśmiechniemy. Zakończenie zaskakuje, nie da się go przewidzieć. Książka jest skierowana nie tylko do młodzieży ale i dla tych starszych. Polecam.


Ocena: 8/10  Aurora Teagarden 2: Kości niezgody [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
czwartek, 3 listopada 2016
Autor: Charlaine Harris
Tytuł: Prawdziwe morderstwa
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 284



















Główna bohaterka ma (uwaga!) 150 cm wzrostu, okulary i zamiłowanie do brutalnych morderstw. Tak, to nie może być nic innego jak jedna z książek z cyklu o Aurorze Teagarden. Raz w miesiącu uczęszcza do klubu, w którym omawiane są najróżniejsze morderstwa. Każdy z członków jest specjalistą jakieś sprawy sprzed lat, lecz to spotkanie okaże się wyjątkowe. W momencie, gdy Aurora przyjeżdża na miejsce spotkania, przed wejściem stoją dwa auta - Sally Allison i Mamie Wright. Kiedy wchodzi do środka dzwoni telefon. Rozmówca prosi o Julie Wallace - ofiarę zbrodni, na temat której ma mówić na spotkaniu Aurora. Sally uspokaja ją, twierdząc, że to jakiś głupi żart. Spotkanie ma się już zaczynać a Mamie dalej nie ma. Nie jest ona osobą lubianą wśród członków Prawdziwych Morderstw. Wydaje się, że przychodzi do klubu, aby mieć tylko na oku swojego męża, Geralda.

Prosty język autorki sprawia, że książkę czyta się szybko. Akcja sama w sobie toczy się dość wolno. To, co rzuca się w oczy to brak rosnącego stanu napięcia, kolejne morderstwa są opisywane w taki sposób, jakby ktoś czytał informacje z gazety na ten temat. To samo można powiedzieć o bohaterach powieści. Aurora wydaje się być niesamowita plotkarą, która potrafi powiedzieć o każdym mieszkańcu miasteczka kim jest, co robi, czym się zajmuje, z kim się spotyka etc. Nie jesteśmy w  stanie lepiej poznać żadnej z postaci poprzez tak powierzchowne opisy.

Fabuła ma niesamowity rozmach. Trup goni trupa, w ruch idą noże, kije baseballowe, siekiery i trucizny. Aurora ma pecha bo znajduje albo narzędzie zbrodni, albo trupa. Policjantów doprowadza swoją obecnością do skrajnego poirytowania.

Książka Harris napisana jest z perspektywy głównego bohatera. Choć historia nie trzyma specjalnie w napięciu, to ciężko przewidzieć kto jest mordercą. Okazuje się, że nic nie jest takie, na jakie wygląda. Książka odpręża i mimo niedociągnięć można ją przeczytać. Pokuszę się o kolejne części serii, może będą lepsze.


Ocena: 7/10 Aurora Teagarden 1: Prawdziwe Morderstwa [Charlaine Harris]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
środa, 2 listopada 2016
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Sekta
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 384


















Tego autora na pewno nie muszę wam przedstawiać, musielibyście się chyba urodzić wczoraj i nie znać słowa horror. Ten utalentowany mistrz grozy jest moim ulubieńcem i darzę go wielką sympatią i szacunkiem. Nieprzerwanie od wielu lat wypuszcza na rynek swoje dzieła. Jest po prostu nie do zdarcia. Wznowiona przez Wydawnictwo Replika "Sekta", która wcześniej pojawiła się pod nazwą "Święty terror" to kolejny po "Krzywiej Sweetmana", "Geniuszu" i "Głodzie" thriller tego autora.

Bohaterem powieści jest były policjant pracujący w ochronie Conor O`Neill. Żyje on spokojnym życiem z piękną dziewczyną, pozostaje w separacji z żoną, z którą ma małą córeczkę. Jego sielanka zostanie zburzona w momencie, kiedy będzie on musiał stawić czoła dwóm napadom podczas których zostają skradzione depozyty warte dziesiątki milionów dolarów. Niebawem po tych zdarzeniach O`Neill staje się głównym podejrzanym. Rozpoczyna się na niego nagonka nowojorskiej policji, co zmusza go do walki o własne życie. Prowadzi on własne śledztwo, w wyniku którego odkrywa szeroko zakrojony spisek. Trop prowadzi do terrorysty, który jest przywódcą sekty o nazwie Światowy Ruch Posłannictwa, Terrorysta uważa się za nowego Mesjasza, który ze swoją święta misją ma ujednolicić religię na całym świecie. Nie cofnie się on przed niczym, nawet przed uwolnieniem wirusa hiszpańskiej grypy, która może zdziesiątkować populację.

Powieść ta powstała w niecałe dwa lata po zamachu na WTC, echa tej tragedii są w książce bardzo widoczne. Na okładce książki "Święty terror" widnieją dwie wierze. Po wydarzeniach z września 2001 roku większość autorów postanowiła pisać o terroryzmie. Powieść Mastertona jednak wyróżnia się spośród nich jedną rzeczą, jaką jest zastosowanie hipnozy, która w książce odgrywa bardzo dużą rolę. Conor uczy się tej sztuki od najlepszych hipnotyzerów i tylko dzięki temu może rozwiązać tajemnicę terrorysty. Temat jest ciekawy i unikalny jeżeli weźmiemy pod lupę twórczość Mastertona, lecz wiarygodność zdarzeń tutaj opisanych pozostawia jednak wiele do życzenia.

Książka ta nie jest specjalnie błyskotliwa, przez co nie wnosi nic nowego do gatunku. Bohaterowie są dobrze skonstruowani, ale są sztampowi. Tematyka hipnotyzacji niesie dużo niuansów, jest tu także dużo akcji. Nawet jak na Mastertona jest tu bardzo dużo dialogów. Niestety samo zakończenie powieści należy do średnich co wpływa na ocenę końcową książki. Jeśli przymkniemy oko na logikę zdarzeń, to możemy się całkiem nieźle bawić tym, co dał nam Masterton.



Ocena: 7/10