Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

sobota, 8 października 2016
Autor: Maria Radziewiczówna
Tytuł: Między ustami a brzegiem pucharu
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Liczba stron: 240



















Powieść Marii Radziewiczówny to zdecydowanie dzieło modernistyczne. Głównym bohaterem książki jest Wentzel Croy-Dulmen, który mieszka w Berlinie. Jest typowym lekkoduchem, który prowadzi życie bez zobowiązań oraz jakichkolwiek wartości. Z pochodzenia jest pół - Polakiem i pół - Niemcem, mimo to szczerze nienawidzi Polaków.

W Mariampolu, niewielkim polskim majątku gospodynią jest hrabina Tekla. Jest to kobieta, która w swoim życiu przeszła już niejedno. Czasami w snach nawiedza ją nieżyjąca córka, która prosi ją, aby nie dała "zmarnieć jej sierocie". W prowadzeniu gospodarstwa pomaga tej starszej kobiecie Jan Chrząstowski, a jego siostra umila jej samotne wieczory.

W Berlinie mieszka hrabia Wentzel, który uważa się za prawowitego Prusaka i pojedynkuje się z każdym, kto wypomni mu, że w jego żyłach płynie domieszka polskiej krwi. Uważa to za skazę na honorze rodu Croy-Dulmen, której kiedyś dopuścił się jego ojciec.

W wyniku zdarzeń, które zmusiły Wentzela do podróży do Polski jego życie zmienia się diametralnie. Poznaje kobietę, w której zakochuje się z wzajemnością. Jadwiga, wybranka jego serca powoli, ale skutecznie wprowadza go do świata kultury i polskiej tradycji. Bawidamek przeistacza się w polskiego patriotę. Jest on bohaterem dynamicznym, dlatego przybiera inne imię - Wacław.

Śledząc życie hrabiego Wentzla poznajemy Berlin od strony życia towarzyskiego. Z drugiej strony zaglądając do polskiego domu mamy okazję zobaczyć na czym polega polski patriotyzm. Autorka uświadamia nam, że nic w życiu nie musi być przesądzone. Wątek historyczny łączy losy wszystkich bohaterów. Oprócz hrabiny i hrabiego spotkamy także Aurorę i Cesię, Autorka jakby dla równowagi dodała także postać Głębockiego.

Znajdziemy tu także trochę dramatycznych sytuacji, bowiem padnie kilka strzałów. Wszystko opisane jest piękną polszczyzną, która w dzisiejszych czasach może wydać się już młodszym czytelnikom "przestarzała", ale właśnie to sprawia, że książka jest wyjątkowa. Bardzo rzadko możemy czytać książki, w których autorzy posługują się właśnie takim językiem, który już praktycznie jest zapomniany.



Ocena: 8/10
Między ustami a brzegiem pucharu [Maria Rodziewiczówna]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu

0 komentarze: