Popularne posty

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

czwartek, 8 września 2016
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Niemy strach
Wydawnictwo: Replika
Liczba stron: 242


















Przed przystąpieniem do czytania byłem przygotowany na solidną dawkę adrenaliny, zastrzyk strachu od mistrza grozy. Powieść nie okazała się przeciętna, a co najgorsze... zbyt przewidywalna.

Bohaterką książki jest Holly Summers, która w dzieciństwie straciła słuch. Jest samotną matką wychowującą swoją córkę Daisy. Nauczyła się czytać z ruchu warg, co uważała za dar. Dzięki tej umiejętności współpracuje z policją, jest także opiekunką społeczną, która ma kontakt z rodzinami, w których mogą zachodzić objawy patologii. Podczas jednej z interwencji ratuje ona małego chłopca, którego katuje ojciec. Oprawca na sali sądowej rzuca na Holly "klątwę Kruka". Od tego momentu opuszcza ją szczęście.

Powieść zawiera 242 strony, czyta się ją szybko. Tyle stron wystarczy, aby zaprezentować thriller z wątkami nadprzyrodzonymi. Mastertonowi udało się interesujące zestawienie bohaterów. Holly Summers nie wzbudza u czytelnika litości ze względu na to, że nie słyszy. Wspieramy ją i kibicujemy jej za upór i siłę, którą ma. Jest pewnego rodzaju aniołem stróżem dla ludzi, którym dzieje się krzywda i wzbudza sympatię.Postacie drugoplanowe mogą być tymi, którym warto się przyjrzeć w ostatecznym rozrachunku.

Ci, którzy czytają książki Mastertona wiedzą, że występują w nich motywy związane z seksem i przemocą. Nie inaczej jest tutaj. Autor za ich pośrednictwem ukazał ludzkie dramaty. To co często dzieje się wśród czterech ścian, Jesteśmy nieświadomi zła, które nas otacza, a ofiarami najczęściej padają ci, którzy nie mają możliwości obrony. Sceny opisane przez Mastertona naprawdę chwytają za serce.

Fabule książki nie ma czego zarzucić, ale gdyby Masterton w pełni wykorzystał swój potencjał byłaby to jedna z najlepszych jego książek. Odnoszę wrażenie, że nie poświęcił jej zbyt dużo czasu i uwagi. Zakończenie z kolei jest genialne. Jak w mocnym dreszczowcu. Czytelnik nie wie z jakiego powodu sprawy przybrały takiego obrotu, czy był to finał klątwy kruka, czy też finał sytuacji, do której doprowadziła główna bohaterka. Prawdziwy majstersztyk. Powieść może wydawać się sztampowa, ale kryje ważne przesłanie. Warto ją przeczytać.


Ocena: 7/10

0 komentarze: