Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

niedziela, 22 maja 2016
Autor: Łukasz Malinowski
Tytuł: Skald. Kowal słów. Tom 2
Wydawnictwo: Erica
Liczba stron: 250

















Kontynuacja przygód awanturniczego Wikinga - Skalda. Ten pieśniarz i lekkoduch w wyniku swojej niespokojnej natury i nieprzemyślanych decyzji ponownie zostaje uwikłany w niebezpieczną misję. Kagan Tytus Wielki mimo zakończonej pomyślnie wyprawy o której była mowa w poprzednim tomie, nie dotrzymuje słowa danemu Ainarowi i więzi go w lochu. Mas on zostać stracony. Towarzyszący mu w podrózy kompani, którzy powracają z tej misji - Ali Czarny Berserk, Haukrheidin mają wobec niego nieprzyjazne plany.

Książka trzyma poziom swoich poprzedniczek. Dowiemy się tu więcej na temat otoczenia, tamtejszych czasach i realiach - kulturowych i społecznych. Autor doskonale ukazuje metody i sposoby prowadzenia wojen w tamtych czasach - w tym tomie mamy bardziej rozbudowany obraz niż w poprzednich częściach.

Akcja w tej części skupia się głównie na wojnie między dwoma kaganami. Wspaniale ukazane bitwy a przy tym słownictwo - na końcu książki mamy słowniczek -  świadczą, że autor zna się na mitologii nordyckiej. Naprawdę jest to profesjonalne podejście do tego tematu. Otrzymamy tu dawkę humoru, emocji,

Autor po raz kolejny zaskoczył mnie nieprzewidywalnością zdarzeń oraz sporym zastrzykiem charakterystyki postaci. Powieść czyta się bardzo dobrze, po prostu uwielbiam takie klimaty. Będę oczekiwał dalszych losów Ainara Skalda, aby po raz kolejny przenieść się w czasie do skandynawskich klimatów.


Ocena: 9/10


Skald. Kowal słów. Tom 2 [Łukasz Malinowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję Wydawnictwu 


1 komentarze:

Upadły czy Anioł pisze...

Niestety, ale ta pozycja mnie nie zainteresowała :(