Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

czwartek, 22 maja 2014
Autor: Michał Protasiuk
Tytuł: Ad infinitum
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 520













W czasach, których żyjemy toczy się spór wokół nowoczesnych koncepcji fizycznych. Hipotetyczna koncepcja fizyczna opisuje wszystkie zjawiska fizyczne i pozwala na przewidzenie wyniku dowolnego doświadczenia fizycznego - Teoria Wszystkiego, z którą spotykamy się w książce Michała Protasiuka. Współcześnie zwrot ten określa teorie usiłujące połączyć mechanikę kwantową z ogólną teorią względności. Po dziś dzień żadna z podobnych teorii nie znalazła potwierdzenia. Przewidywane wyniki pewnych pomiarów mają nieskończone wartości.

"Ad infinitum" zasługuje na szczególna uwagę pod kilkoma aspektami. Jest to książka, która wyróżnia się spośród innych w swój specyficzny sposób pod względem intelektualnym. Poznajemy w niej Tomasza Szymkowiaka, który wynajmuje swojej kochance kawalerkę w apartamentowcu w Warszawie. Kochanka Adrianna jest o wiele lat młodsza. Tomasz zaczyna się zastanawiać co z nimi dalej będzie w momencie, gdy ona skończy studia. Zastanawia się nad wymyśleniem błahej wymówki dla żony, z która ma dziecko - Alicję. Dziewczynka jest nieuleczalnie chora, cierpi na autyzm. Jego plany rozwodowe odnośnie żony zmieniają się w momencie, w którym dowiaduje się od niej po powrocie do domu od kochanki, że ich córka została porwana. Tomasz wyznacza sobie priorytetowy cel - odnaleźć sprawcę.

Kolejnym wątkiem są działania profesora fizyki - Mayera Hochbauma, Żyda w podeszłym wieku, który staje się mentorem dla uzdolnionego studenta - Davida Katznera. Mayer prowadził badania przyczynowości w fizyce, współpracował z CIA, był także mocno zaangażowany w ruch ortodoksyjnego środowiska żydowskiego.

Michał Protasiuk ukazuje szczegółowo życie zwykłego człowieka. Czyni to w sposób obiektywny i z perspektywy, która jest zrozumiała dla odbiorcy, który kieruje się typowymi moralnymi zasadami. Fabuła powieści jest wielowątkowa, obfituje w epizody, a zdarzenia uporządkowane są chronologicznie. Ważną funkcję spełnia opis przestrzeni konstruowany tak, jak widzi to autor książki, starając się wychwycić cechy, które są najbardziej charakterystyczne.

Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, choć nie jest łatwa. Występuje w niej dużo terminów z fizyki, ale to nadaje jej niepowtarzalnego klimatu. Czytając niektóre fragmenty, byłem zmuszony wyszukiwać znaczenia niektórych pojęć, aby wiedzieć o czym mowa, gdyż mam umysł typowego humanisty. Jak wiadomo w fizyce - jedno pojęcie pociąga za sobą kolejne. Bałem się tego, że w myśl przysłowia  "za wysokie progi jak na moje nogi" nie podołam. Jednak dałem radę, z czego się cieszę. Niewątpliwie jestem bogatszy o nową wiedzę, ale i z sensem zrozumiałem przekaz książki.

W "Ad infinitum" znajdziemy tajemnicę, intrygę (na szerszą skalę) i bardzo dynamiczną akcję - nie spodziewajcie się tu rozlewu krwi, wybuchów, strzelanin. Autor wyraźnie zwraca uwagę na konflikt wewnętrzny między tym, co człowiek chce, a tym co powinien. Nakłania niejako do tego, abyśmy sami siebie zrozumieli, a wszystko to pod postacią Tomasza, który niewątpliwie wyróżnia się na tle bohaterów.

W książce odnajdziemy także elementy fantastyki, czego przykładem mogą być telepaci, którzy zaburzają prawdopodobieństwo, pracujący w wywiadzie USA. Zmierzając ku końcowi książki zobaczymy, że element naukowy stanowi podwaliny książki.

To nietypowy thriller dla osób, które lubią skomplikowaną fabułę. Książka zasługuje na uwagę choćby ze względu na ciekawość i poznanie czegoś nowego dla naszego umysłu.


Ocena: 8/10
Ad infinitum [Michał Protasiuk]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania
książki dziękuję Wydawnictwu

2 komentarze:

Aga CM pisze...

Czuję, że to książka, która przypadnie mi do gustu. Spróbuję...

Dominik Łuszczyński pisze...

Ja również dam jej szansę, bo zapowiada się nad wyraz ciekawie :)