Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

piątek, 30 maja 2014
Autor: Marta A. Trzeciak
Tytuł: Bliżej Dalej
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 358













Czasami zdarza się w życiu tak, że fizyczne rozstanie z przeszłością jest najbardziej skutecznym rozwiązaniem. Nie zmienia to faktu, że nie miejsce i nie wytworzona sytuacja jest przyczyną problemów. To jest w nas samych. Nie warto uciekać z miejsca do miejsca nie wyciągając wniosków. Życie wydaje się nieustanną szkołą. Można kontaktować się własną intuicją. Pomimo popełnionych błędów odczuwamy w sobie większą moc. Wszystkiego nie da się zmienić od razu, w jednej chwili. Wielu nie potrafi odnaleźć się w świecie, dopóki nie zrozumie relacji łączących się z innymi (niewidzialnymi) wymiarami rzeczywistości. O tym m. in. jest historia trzech sióstr w powieści M. A. Trzeciak. To powieść o tym, że aby poznać przyszłość, trzeba powrócić do przeszłości i ją zrozumieć.

Podróż ta zaczyna się wraz z chwilą, gdy Rita pojawia się przed domem swojej siostry Matyldy oznajmiając, że ojciec nie żyje. Już na samym początku książki autorka ukazuje przeciwne charaktery sióstr. Rita, która jest perkusistką nadużywająca alkoholu, prowadzi lekkoduszny tryb życia korzystając z chwili, nie przywiązuje większej wagi do miłości względem mężczyzn, uznaje tylko niezobowiązujący seks. Matylda z kolei stara się ułożyć swoje życie w przyzwoity sposób w ładzie i harmonii sama wychowując swoją córkę Ofelię, ponadto jest weganką działającą społecznie. We trójkę wybierają się na pogrzeb do domu Adaleny - żony ich ojca. Tam czeka na nich trzecia siostra - Stella, która cierpi na chroniczną bezsenność. W pewien sposób podniecają ją związki z psychopatycznymi mężczyznami. W takim mężczyźnie właśnie się zakochała. Siostry spotykają się po kilku latach, na pogrzebie swojego ojca.

Córka Matyldy w drodze do Adaleny dowiaduje się, że miała dziadka. Matylda skrupulatnie ukrywała przed nią ten fakt. Dziewczynka poznaje dzięki Ricie historie swojej matki z młodości, kiedy to wspólnie bawiła się ona z siostrą. Zabawy te należały do zabranianych przez matkę w stosunku do Ofelii, przez co dziewczynka jest tym faktem oburzona.

W czasie spotkania po latach, siostry poznają się na nowo. Szczególną uwagę przykuwa Stella, której styl ubierania jest bliski męskiemu, przez co często jest mylona z mężczyzną. Siostry zaniepokojone są jej nową miłością - Holdenem. Poznała go podczas jednej z gier w pokera w podziemnym turnieju. Jest on człowiekiem, od którego bije nieobliczalność czynów, zagrożenie. Rita doradza jej, że ta miłość powinna się szybko zakończyć, gdyż może się znaleźć w niebezpieczeństwie.

Książka wydaje się być przeciętną a jej historia powielana. Nic bardziej mylnego. Jak się okazuje, autorka łamie tu stereotyp kobiety, która jest zdradzana. Na pogrzebie męża w domu Adeliny pojawiają się kochanki nieboszczyka, a ona sama jest w stosunku do nich bardzo gościnna. Wszystkie kochały go na swój sposób, były o niego zazdrosne. On sam dawał im to, czego chciały, a kobiet kochał bardzo wiele w ten sam sposób. Każda z kobiet chciała być tą jedyną, tą wyjątkową jak sam im mówił, każdej z osobna. Między wydarzenia rozgrywające się w teraźniejszości wplecione zostały wspomnienia sióstr z chwil spędzonych razem z ojcem.

W powieści tej dostrzegamy także motyw siostrzanej miłości. Rita cały czas martwi się o bezpieczeństwo Stelli będącej w psychopatycznym związku z Holdenem. Chciałaby gdy będzie w niebezpieczeństwie, aby dała jej znać, zadzwoniła do niej, napisała smsa lub maila. Rozmawia o tym z Adelą, która mówi jej, że nadejdzie odpowiedni czas na rozwiązanie problemów. Sytuacja staje się tak napięta, że obie siostry jadą odszukać Stellę mimo tego, że nie wiedzą od którego miejsca zacząć. Ofelia zostaje pod opieką Adeliny, a także Ide i Satiz, które są kochankami ojca jej matki. Ofelia znajduje w domu na strychu tajemnicze płótno, co wprawia Adelinę w złość. Jak się okazuje, płótno skrywa tajemnicę, o której Ofelia dowie się w swoim czasie. Podczas gdy Matylda i Rita szukają Stelli, mała Ofelia przeżywa swego rodzaju metamorfozę dzięki kobietom, pod których opieką chwilowo się znalazła.

Bezsenność Stelli daje się we znaki Ricie, która odbiera to jako niebezpieczeństwo, w którym jej siostra się znalazła. Kontaktuje się ona ze swoim zespołem w celu odbioru pieniędzy z ostatniej trasy koncertowej, które będą im potrzebne do poszukiwań siostry. Wkrótce docierają one do Corneliusa - byłego chłopaka Rity. W miarę spędzania czasu z Corneliusem, który zaoferował im swoją pomoc w poszukiwaniach, Rita ma wrażenie jakby czegoś żałowała, tego co zrobiła w przeszłości. Czyżby tym powodem była ucieczka od Corneliusa? Siostry w swoich snach dostrzegają znaki, które są swego rodzaju wskazówkami, śni im się krew. Sen jest tak realny, że mają one wrażenie, iż to działo się naprawdę. Jadąc autostradą do Eskulator Matyldzie robi się niedobrze, akurat w takim momencie, który zrozumieć można jako znak. Samochód zatrzymuje się przy zjeździe, gdzie spotykają dwie kłócące się ze sobą dziewczyny, które mają kłopot z dalszą jazdą. Rita proponuje im podwózkę w zamian za opłatę. Nieznajome nie mają pieniędzy więc płacą im pierścieniem, który jak się okazuje należy do Stelli.

Podczas poszukiwań Stelli wszystkie kobiety odbywają podróż ku przeszłości, aby zrozumieć przyszłość i odnaleźć w niej siebie. Pojawiają się nowe fakty z przeszłości, które odgrywają dużą rolę w życiu sióstr. Przeżywają one przy tym najważniejsze chwile w swoim życiu, które każda z nich odbiera w swój specyficzny sposób. W drodze ku zrozumieniu tego wszystkiego pojawiają się pytania, na które będą musiały znaleźć odpowiedź. Kim naprawdę był zmarły ojciec i jak zginął? Czy między Corneliusem a Ritą ułoży się na nowo? Co się stanie ze Stellą i Holdenem, czy uda się ją uratować? Co ma z tym wszystkim wspólnego gra w pokera w tajemniczym miejscu? Jaką metamorfozę swojej osoby przejdzie Ofelia i jaką rolę odegra tajemniczy obraz znaleziony przez nią na strychu domu Adeliny? Kim okaże się tajemnicza kobieta o imieniu Carmen, o twarzy białej jak puder, krwistoczerwoną szminką na ustach i mocnym makijażem oczu? Co Rita będzie musiała dla niej zrobić, aby uzyskała odpowiedzi na pytania, które pozwolą rozwiać tajemnice?

"Bliżej Dalej" to jedna z tych książek, od których ciężko jest się oderwać. Po przeczytaniu kilku pierwszych rozdziałów myślałem, że książka niczym się nie wyróżnia, że czytając ją będę się po prostu męczył. Autorka obaliła moje złudzenia w sposób nieoczekiwany i pozytywny. Niemal poczułem woń magii otaczającej historię bohaterek, unoszącej się podczas dalszego czytania książki. Powieść ta znakomicie ukazuje sens drapania się po wewnętrznych górach, uciekania od siebie, od przeszłości. Odcinania się od czegoś, co jeszcze przed chwilą miało największy sens. Łatwiej jest zrozumieć śmierć, niż wewnętrzne walki, codzienne dylematy niż drugiego człowieka. Śledząc losy bohaterek książki zrozumiałem, że najtrudniej jest zrozumieć samego siebie. Czasami należy się zgubić, by się odnaleźć.

Ocena: 8/10


Bliżej Dalej [M.A. Trzeciak]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję Wydawnictwu


wtorek, 27 maja 2014
Autor: Frank E. Peretti
Tytuł: Synowie buntu
Wydawnictwo: Vocatio
Liczba stron: 602













Dobro i zło to dwa podstawowe, nie wykluczające się przeciwieństwa. Nie mogą istnieć jedno bez drugiego. Zło jest zależne od dobra a ich walka nie podlega czasowym ograniczeniom. Trwa od zarania dziejów i trwać będzie zawsze. Jest to typowy przykład dualizmu, czyli ścierania się dwóch przeciwstawnych sobie sił.

Frank E. Peretti jest jednym z twórców gatunku fantastyki z religią w tle. Książka "Synowie buntu" należy do tych, gdzie w otoczce mistycznego klimatu siły niebieskie walczą z nieczystymi mocami, a walka toczy się o ludzkie dusze. Książka ta jest kontynuacją powieści "Władcy ciemności".

W niniejszym tomie celem sił ciemności stają się struktury społeczne wraz z władzami oświaty. Jedną z pierwszych ofiar zostaje Tom Harris, który jest dyrektorem szkoły chrześcijańskiej w amerykańskim miasteczku Bacon`s Corner. Jego historia trochę przypomina tę z filmu "Egzorcyzmy Emily Rose" i niesłusznie oskarżonego księdza. Tu pastorowi Harrisowi zostaje przedstawiony zarzut znęcania się nad dziewczynką, którą uczy. Została ona przez niego pobita, a on musi udowodnić, że dziecko tak naprawdę jest opętana przez demona.
Drugą ofiarą jest Sally Rose, także mieszkanka tego samego miasteczka. Stała się ona obiektem ataku płatnego mordercy, który skończył się jego śmiercią. W wyniku takiego obrotu sytuacji Sally opuszcza miasteczko. Za wszelką cenę chce się dowiedzieć kto i z jakiego powodu nasłał na nią zabójcę. Pomóc ma jej Zastęp Niebieski - Nathan, Guil, Armoth i Tal. Obie te historie przedstawione w książce są ze sobą powiązane.

Fabuła książki jest bardzo ciekawa, wciąga czytelnika już od pierwszych stron mimo, że głównym bohaterom brakuje realizmu co sprawia, iż czytelnikowi trudno jest się do nich przekonać. Ku mojemu zaskoczeniu książka nadrobiła ten mankament tempem akcji, która rozgrywa się w dwóch płaszczyznach - ziemskiej i metafizycznej, gdzie jedna bez drugiej nie miałaby sensu - oczywiście w przypadku tej książki.

W książce każda chrześcijańska dusza jest prześladowana. Walczą o nią zarówno anioły dobra jak i bogacze, będący wysłannikami zła, demony rządne zemsty wraz ze swoim przywódcą - Niszczycielem.
Autor posługuje się barwnym językiem, przy tym jest on zrozumiały w odbiorze dla czytelnika. Wyraźnie został tu zaznaczony przez autora obraz okultyzmu i to, jak ogromny wpływ ma jeden człowiek na drugiego - nie koniecznie pozytywny.

Książka ta zainteresuje każdego. Walka aniołów i demonów o ludzką duszę i wciągająca fabuła cieszy się uznaniem wielu czytelników i działa na ich wyobraźnię. Polecam.

Ocena: 8/10 


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu 

poniedziałek, 26 maja 2014
Autor: Adrian Zawadzki
Tytuł: Krwawy umysł
Wydawnictwo: Novae Res
Liczba stron: 277













Czym jest umysł? Umysł nie jest mózgiem. Gdy człowiek się rodzi wyposażony jest w całą możliwą wiedzę. W momencie przyjścia na świat jest mądrzejszy niż ktokolwiek, kto posiada całą wiedzę współczesnego świata. Pierwotną funkcją umysłu jest umożliwienie bezpiecznego poruszania się w fizycznym świecie. Umysł ma w tym pomagać, byśmy się nie poparzyli, nie zatruli. Umysł jest bardziej jak instynkt samozachowawczy. Dzięki niemu mamy możliwość czerpać mądrość i prawdę o świecie, jest on instrukcją obsługi świata, która umożliwia przetrwanie. Przez lata ta instrukcja obsługi świata ewoluowała, stała się bardziej rozbudowana - zmieniła się w zbiór przekonań, wielopokoleniowych wniosków wyciąganych z życiowych doświadczeń. Umysł zamienił się w pseudo "prawdy". Jest on tak skonstruowany, że pozwala mieć człowiekowi inne wierzenia. Zajrzyjmy w głąb umysłu członków trzeciego pokolenia eXst eXiste w książce, która jest debiutem Adriana Zawadzkiego.

Przygodę umysłową z książką zaczynamy niejako od końca. W prologu autor ukazuje scenę finałową w postaci masakry dokonanej na członkach eXst eXiste oraz ich przywódcy. Kto dokonał rzezi? Umysł inny niż wszystkie - ten wyjątkowy. Przeżył tylko jeden, jak mu się wydaje - ocalony przez diabła, z którym przyjdzie mu się spotkać. Po przeczytaniu książki do końca i wyciągnięciu wniosków, czytelnik z całą pewnością zrozumie ten zabieg, podjęty przez autora. Jeszcze inna część czytelników z pewnością będzie mogła utożsamić się z "ocalałym" - co do tego nie mam wątpliwości.

Książka ta porusza wiele ważnych tematów współczesnego świata, jest napisana w swój wyjątkowy, specyficzny sposób. Realia i zasady, którymi kieruje się współczesny świat zostały napisane i zobrazowane poprzez młodych ludzi - Realitów. Kim oni tak właściwie są? eXst eXiste jest organizacją założoną przez cztery osoby, które są najbardziej wpływowymi ludźmi świata. Kierują się oni zasadami stworzonymi przez siebie, mają swoje założenia, wymagania - ale zupełnie inaczej odzwierciedlają się one w ich życiu.

Dostrzegamy tu problemy, z jakimi boryka się świat w momencie wkroczenia w nowe tysiąclecie, do XXI wieku. Kościół, któremu brakuje tego misyjnego żaru oraz odważnych aktów wiary. Kościół, który zamiast przyciągać wiernych dzieli, nie potrafi zaakceptować faktu, że ludzie są różni i mają różne potrzeby. Ludzie są nie tylko biernymi odbiorcami siłą narzucanej im woli, powinni mieć prawo współdecydowania. Realici są odzwierciedleniem tego, co przynosi nam rozwój techniki. Umysły ludzi nie potrafią w należyty sposób wykorzystać tego faktu, umiejętnie udoskonalić swojego życia zarówno pod względem jednostki jak i na skalę globalną. Wszystko to należy zrozumieć, bo to jest podstawa. Jeśli rozumiemy - możemy oceniać, czy jest to dobre, czy złe. Należy wyciągnąć wnioski z poprzedniego tysiąclecia - zrozumieć błędy postępowania ludzkiego umysłu, tych którzy mają władzę i kreują świat, w konsekwencji zmiany te wprowadzić w teraźniejszości. Zmiany są potrzebne. Literatura upada, wypychana jest przez elektroniczne nowości co powoduje wręcz stagnację umysłu. Książka ta ma na celu obudzenie w czytelniku swojego spojrzenia na świat, tego co się dzieje - a dzieje się źle. Trzeba odnaleźć wskazówki, które pokażą nam właściwą drogę. Klucz jest w naszym umyśle.

Istotnym problemem ukazanym w książce jest bogactwo, mamona i władza. Jak wiadomo, kto ma pieniądze, ten ma władzę. Od takich ludzi zależy to, co się dzieje. Główny Przewodniczący eXist eXiste jest człowiekiem bogatym, trzymającym władzę a znajomości dają więcej możliwości. Możemy wywnioskować, że takie osoby mają wpływ na korporacje, banki, telewizję, światowe instytucje. Ponadto wpływy take przechodzą często "z ojca na syna" - grupa trzymająca władzę rządząca się swoimi prawami. Przyjmowanie nowych członków do stowarzyszenie eXst eXiste jest oparte na konkretnych warunkach, co możemy odnieść do rzeczywistości - tu, by dołączyć do możnych i władców tego świata należy zaakceptować ich warunki, bez sprzeciwu. Faktem jest także, że ludzie od bogactwa się zmieniają. Każdy z nas musi wziąć sprawy w swoje ręce. Musi się pojawić "Krwawy umysł", który zmieni bieg wydarzeń, zburzy nieład i zerwie sieć układów. Potrzebna jest zmiana, potrzebne jest poznanie, potrzebna jest świadoma ocena i rozróżnienie dobra od zła.

W "Krwawym umyśle" członkowie trzeciego pokolenia eXst eXiste  są aluzją do młodzieży XXI wieku. Czy jest aż tak zła? Zażywa narkotyki, nadużywa alkoholu, uprawia sex, próbuje "zabłysnąć". To wszystko istniało i istnieć będzie, tak już jest. To nie tak, że ci, którzy popadli w te nałogi wybrali sobie ten styl życia - większość z nich nie widziała wyboru, nie widziała sensu w walce, nie wytrzymała psychicznie. Młodzi powinni zostawić po sobie ślad, w którym będą zawarte osiągnięcia a nie upadki - to od nich w przyszłości będą zależeć losy świata. Kim jesteś Umyśle, kim się stałeś, dlaczego często upadasz tak nisko?

"Krwawy umysł" jest książką "trudną" i tak jak książkę jednego z bohaterów "Krwawego umysłu" - Tristana Roance, zrozumiemy czytając ją "między wierszami". Tristana możemy utożsamić z autorem omawianej książki, który chce, aby czytelnik zastanowił się nad tym, co się dzieje na świecie. Każdy, kto przeczyta tę książkę na swój sposób zinterpretuje jej treść, oceni zachowanie członków eXist eXiste, gdyż autor daje nam taką możliwość samemu ich nie oceniając.

Książka Adriana Zawadzkiego z pewnością zasługuje na szczególną uwagę. Należy ją czytać w pełnym skupieniu, z dokładnością i wyczytać z niej to, co ma być jej przekazem. Moja recenzja jest odczytem tego, co ja wyczytałem między wierszami. Mimo to, nie jestem do końca przekonany czy to było zamierzeniem autora. Jest to jak najbardziej udany debiut, gdzie książka zmusza do myślenia i wyciągnięcia wniosków, "otwarcia" swojego umysłu i w miarę możliwości - zmiany na lepsze. Zmiany nie tylko na dziś, na jutro, ale na całą przyszłość.


Ocena: 9/10
Krwawy umysł [Adrian Zawadzki]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Autorowi



czwartek, 22 maja 2014
Autor: Marta Grzebuła
Tytuł: Obsesja
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Liczba stron: 279













Sfera erotyczna w każdym związku jest delikatnym tematem, dlatego w przypadku skłonności do seksoholizmu towarzyszą często przykre emocje - wstyd, gniew, cierpienie. Zazwyczaj to on próbuje ukrywać zdrady, nie zawsze skutecznie. Zatem staje się oczywiste, że cień podejrzenia zostaje, wówczas to on wpada w obsesję. Ważne jest, aby odróżnić prawdziwą miłość od fizycznego pożądania.

Ktoś, kto kochanie wykorzystuje tylko do seksu, nie gra na uczuciach. Pożądanie to gra umysłu, dzięki której druga osoba osiąga to, czego pragnie. W miarę upływu czasu możemy się dowiedzieć, kto naprawdę kocha, a kto nie. Osoba, która czuje tylko pożądanie, chcąc tylko jednego, nie będzie tracić swojego czasu po tym, jak jej potrzeby zostaną zaspokojone.

Głównym bohaterem książki i sprawcą całego zamieszania jest Aleks O`Ray, młody Brytyjczyk, który od czasu do czasu przylatuje do Polski. Jest typem casanovy, określany przez niektórych swoich znajomych jako "kolekcjoner dziewczyn". Do zakochania jeden krok, gdy ma się ku temu sceneria - zima w Karpaczu na balu sylwestrowym. Tam poznaje Grace, której daje się uwieźć. Oboje udają się do jej domu, gdzie przeżywają rozkoszną noc. Aleks poczuł coś, czego nie czuł do innych kobiet. Grace niemal zahipnotyzowała Brytyjczyka pięknem swojego nagiego ciała. Jest niczym bogini, a on ma się jej słuchać. Kochają się do tego stopnia, że Aleks nie ma już sił - do świtu jeszcze daleko. Ona jest nienasycona, a on wie, że nie podoła, ale w pewnym sensie nie ma wyboru.

Ta pamiętna noc szybko się skończyła, a Grace znika bez śladu. Aleks wraz ze swoim kolegą Tomaszem próbują ją odnaleźć, ale niestety kończy się to fiaskiem. Ciągle myśli o Grace, jego sny o niej zakrawają o nutkę perwersji, jakby odebrało mu rozum, a przecież nic trwałego ich nie łączyło. Wkrótce spotyka na swojej drodze inne dziewczyny - Natalię i Weronikę, z którymi uprawia niezobowiązujący seks - przynajmniej tak mu się wydaje, ponieważ dziewczyny oczekują od niego miłości i mają nadzieję, że z wzajemnością. On porównuje je do Grace, jednak w żadnym stopniu jej nie dorównują. Myślał, że idąc z nimi do łóżka zapomni o swojej bogini, ale się mylił. Każda z osobna, nie wiedząc do czasu o swoim wzajemnym istnieniu przywiązuje się do niego, chce poczuć bliskość jego ciała i doznać prawdziwej miłości. Sytuacja jednak przybiera formę lustrzanego odbicia - Aleks traktuje dziewczyny tak, jak jego Grace, ale nie wie, że jego zachowanie wkrótce doprowadzi do tragedii.

Czy Aleks odnajdzie Grace? Jak ułożą się jego relacje z poznanymi dziewczynami? I najważniejsze pytanie, czy będzie szczęśliwy z tą jedną jedyną, czy też spotka go zasłużona kara?
Sytuacja Aleksa staje się na tyle skomplikowana, że doprowadza do obłędu, w którego sidłach ciężko się ogarnąć. Nie pozostaje nic innego, jak ponieść konsekwencje swoich czynów i seksualnych eskapad, które nawet nieświadomie mogą stać się wyrokiem.

Książka napisany jest w sposób lekki i przyjemny. Autorka szczegółowo opisuje sceny łóżkowe. Najczęściej seks w książkach balansuje na granicy pornolowatości do nad wyraz przesłodzonej tandety, gdzie każda część ciała jest opisana pod postacią metafory. Jeśli scena łóżkowa napisana jest z wyczuciem, to nie widzimy w tym nic złego. Tu w pewnym sensie tego wyczucia nie ma, ponieważ jak mniemam taki był celowy zamysł autorki. Według mnie słusznie. Jeśli coś czytamy to staramy się utwierdzić w przekonaniu, że czas na to poświęcony nie został zmarnowany, a nasycone erotyzmem sceny cielesnego zbliżenia są istotne dla dalszego rozwoju akcji. Tak jest w tej książce. Autorka nazywa rzeczy po imieniu, używa także metafor - co jest konieczne dla fabuły książki. Sceny łóżkowe przedstawione w książce są jak najbardziej istotne i nie należy ich odbierać w kategorii porno.

Książkę polecam tym, którzy lubią lekkie erotyki z zastrzeżeniem, że ta książka zdecydowanie przeznaczona jest dla osób pełnoletnich.

Ocena: 8/10
Obsesja [Marta Grzebuła]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Autorce

Autor: Michał Protasiuk
Tytuł: Ad infinitum
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 520













W czasach, których żyjemy toczy się spór wokół nowoczesnych koncepcji fizycznych. Hipotetyczna koncepcja fizyczna opisuje wszystkie zjawiska fizyczne i pozwala na przewidzenie wyniku dowolnego doświadczenia fizycznego - Teoria Wszystkiego, z którą spotykamy się w książce Michała Protasiuka. Współcześnie zwrot ten określa teorie usiłujące połączyć mechanikę kwantową z ogólną teorią względności. Po dziś dzień żadna z podobnych teorii nie znalazła potwierdzenia. Przewidywane wyniki pewnych pomiarów mają nieskończone wartości.

"Ad infinitum" zasługuje na szczególna uwagę pod kilkoma aspektami. Jest to książka, która wyróżnia się spośród innych w swój specyficzny sposób pod względem intelektualnym. Poznajemy w niej Tomasza Szymkowiaka, który wynajmuje swojej kochance kawalerkę w apartamentowcu w Warszawie. Kochanka Adrianna jest o wiele lat młodsza. Tomasz zaczyna się zastanawiać co z nimi dalej będzie w momencie, gdy ona skończy studia. Zastanawia się nad wymyśleniem błahej wymówki dla żony, z która ma dziecko - Alicję. Dziewczynka jest nieuleczalnie chora, cierpi na autyzm. Jego plany rozwodowe odnośnie żony zmieniają się w momencie, w którym dowiaduje się od niej po powrocie do domu od kochanki, że ich córka została porwana. Tomasz wyznacza sobie priorytetowy cel - odnaleźć sprawcę.

Kolejnym wątkiem są działania profesora fizyki - Mayera Hochbauma, Żyda w podeszłym wieku, który staje się mentorem dla uzdolnionego studenta - Davida Katznera. Mayer prowadził badania przyczynowości w fizyce, współpracował z CIA, był także mocno zaangażowany w ruch ortodoksyjnego środowiska żydowskiego.

Michał Protasiuk ukazuje szczegółowo życie zwykłego człowieka. Czyni to w sposób obiektywny i z perspektywy, która jest zrozumiała dla odbiorcy, który kieruje się typowymi moralnymi zasadami. Fabuła powieści jest wielowątkowa, obfituje w epizody, a zdarzenia uporządkowane są chronologicznie. Ważną funkcję spełnia opis przestrzeni konstruowany tak, jak widzi to autor książki, starając się wychwycić cechy, które są najbardziej charakterystyczne.

Książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, choć nie jest łatwa. Występuje w niej dużo terminów z fizyki, ale to nadaje jej niepowtarzalnego klimatu. Czytając niektóre fragmenty, byłem zmuszony wyszukiwać znaczenia niektórych pojęć, aby wiedzieć o czym mowa, gdyż mam umysł typowego humanisty. Jak wiadomo w fizyce - jedno pojęcie pociąga za sobą kolejne. Bałem się tego, że w myśl przysłowia  "za wysokie progi jak na moje nogi" nie podołam. Jednak dałem radę, z czego się cieszę. Niewątpliwie jestem bogatszy o nową wiedzę, ale i z sensem zrozumiałem przekaz książki.

W "Ad infinitum" znajdziemy tajemnicę, intrygę (na szerszą skalę) i bardzo dynamiczną akcję - nie spodziewajcie się tu rozlewu krwi, wybuchów, strzelanin. Autor wyraźnie zwraca uwagę na konflikt wewnętrzny między tym, co człowiek chce, a tym co powinien. Nakłania niejako do tego, abyśmy sami siebie zrozumieli, a wszystko to pod postacią Tomasza, który niewątpliwie wyróżnia się na tle bohaterów.

W książce odnajdziemy także elementy fantastyki, czego przykładem mogą być telepaci, którzy zaburzają prawdopodobieństwo, pracujący w wywiadzie USA. Zmierzając ku końcowi książki zobaczymy, że element naukowy stanowi podwaliny książki.

To nietypowy thriller dla osób, które lubią skomplikowaną fabułę. Książka zasługuje na uwagę choćby ze względu na ciekawość i poznanie czegoś nowego dla naszego umysłu.


Ocena: 8/10
Ad infinitum [Michał Protasiuk]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania
książki dziękuję Wydawnictwu

poniedziałek, 19 maja 2014
Autor: Louise Penny
Tytuł: Martwy punkt
Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 424













Są w życiu różne rzeczy, sprawy, które się zdarzyły, a o których wolelibyśmy nie mówić. Nie wracamy do nich, nie mówimy nikomu. Dlaczego? Może boimy się, że postawią nas w złym świetle, wpłyną na naszą przyszłość, może ktoś zmieni o nas zdanie, odwróci się i przestanie ufać. Czasami są to rzeczy, które ciążą i pomimo, że ma się świadomość, iż zrzucenie tego ciężaru przyniosłoby ulgę to ryzyko jest duże, więc... ukrywamy tajemnicę.

Inspektor Armand Gamache pochyla się nad znalezionymi zwłokami emerytowanej nauczycielki Jane Neal, lubianej i szanowanej w małym miasteczku Three Pines. Sprawa zabójstwa jest o tyle tajemnicza, że wcześniej nie dochodziło w nim do żadnego rodzaju przestępstw, a tym bardziej morderstwa. Inspektorowi towarzyszy nowa agentka Yvette, która jest jego wielbicielką, jej ojciec śledził karierę inspektora w gazetach i wie o nim wszystko. Gamache ma także do dyspozycji swojego zastępcę, Beauvoire`a, z którym tworzyli naprawdę mocną drużynę. Armand obok znalezionych zwłok przesłuchuje Hadleya, który jako pierwszy znalazł ciało - dyrektora szkoły, gdzie uczyła Jane. Tak zaczyna się owa historia...

Wszyscy myślą, że śmierć Jane jest wynikiem wypadku przy polowaniu, jednak Gamache prowadzi śledztwo - tym bardziej, że nikt się nie przyznaje do nieszczęśliwego wypadku.

Każdy z bohaterów książki przedstawiony został przez autorkę w indywidualnym świetle. Postacie mają inne uczucia, charaktery.

Detektywa Gamache`a można porównać do detektywa Herkulesa Poirota, wykreowanego przez legendarną pisarkę kryminałów Agathe Christie. Gamache umie łączyć fakty, jest bardzo zaradny. Posiada także instynkt, który mu się przydaje. Działa naturalnie w dobrych intencjach, chętnie służy pomocą. Odnosi się do innych z szacunkiem, przy czym potrafi zachować skromność. Jest przykładem osoby, która zna się na swoim zawodzie.

Jedyną postacią, która może naprawdę zirytować czytelnika jest agentka Yvette. Jej zachowanie jest uciążliwe, czasami wydaje się być upierdliwa.

Kryminał Louise Penny jest napisany bardzo precyzyjnie jak przystało na prawdziwą książkę tego gatunku. Bieg zdarzeń począwszy od znalezienia martwego punktu, czyli zwłok po poszukiwanie mordercy jest logiczny, powiedziałbym także, że bardzo szczegółowo sprecyzowany. Z dużą szczegółowością zostały także zobrazowane postacie drugoplanowe. Książka trzyma czytelnika w napięciu do ostatnich stron, choć z pozoru na początku nic się nie dzieje. Akcja nabiera tempa co sprawia, że czytelnik wręcz kusi się, aby wytypować mordercę. Jednak jak na prawdziwy kryminał przystało pojawiają się mylące tropy, więc to nie jest takie proste.

Książkę polecam fanom dobrego kryminału. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, a wykreowana przez Louise Penny postać inspektora Gamache budzi należyty respect.Dodam także, że nakładem Wydawnictwa Feeria ukazał się drugi tom przygód inspektora Gamache pt: "Zabójczy spokój". Polecam.

Ocena: 8/10


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu

niedziela, 18 maja 2014
Autor: Marta Bilewicz
Tytuł: Goniąc cienie
Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
Liczba stron: 326













Życie nas zaskakuje otwierając przed nami przyszłość. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że coś ważnego w naszym życiu właśnie się zaczyna. Pozory często mylą w różnych sytuacjach. Bohaterowie książki niejednokrotnie mieli okazję doświadczyć tego, że sytuacja, która z jakichś przyczyn była ważna - kompletnie zaskoczyła. Jest to wynikiem tego, że pozory, lub pozory stwarzane przy różnego rodzaju typów sytuacji życiowych mogą naprawdę niezwykle mocno zaskoczyć. Gdy chodzi o bezpieczeństwo można powiedzieć, że sytuacja staje się nad wyraz inna.

Jednym z bohaterów książki jest Luke, postrzegany jako amant, podrywacz pięknych kobiet, które zostawia po niezobowiązującym romansie. Jest on byłym policjantem prowadzącym agencję detektywistyczną ze swoim przyjacielem Thomasem i jego dziewczyną - Laurą.  Agencja ta prowadzona jest przez nich od ponad 10 lat, toteż przyjaciele bardzo dobrze znają się wzajemnie. Przynajmniej tak im się wydaje. Prowadzą sprawę Greena - złodzieja biżuterii, handlarza narkotykami, człowieka, który z zimną krwią potrafi zabić kobiety i dzieci - jednym słowem typ spod ciemnej gwiazdy. Jak na zawodowych detektywów przystało mają szereg znajomości, kontaktów. Dostają cynk od informatora, że paser z lombardu spotyka się z tajemniczymi mężczyznami, być może także z poszukiwanym przez nich Green`em. Luke i Thomas jadą do lombardu w Cristal Lake, który obserwują z samochodu. Muszą czekać na Greena, chociaż nie wiedzą jak wygląda. Niespodziewanie koło lombardu zauważają Laurę, przez co zmuszeni są wrócić do biura, gdzie Lura tłumaczy się z wizyty przed lombardem. Koleżanka powiedziała jej, że ktoś w tym lombardzie widział obraz namalowany przez Tycjana, który wcześniej zaginął.

Laura uważa, że Luke ciągle traktuje ją jak dziecko, zwracając jej ciągłe uwagi, martwiąc się o nią. Sądzi, że nie ma w jego oczach zaufania. Luke jest typem człowieka lubianego przez ludzi, układa mu się w pracy, wszyscy chętnie mu pomagają. Jest zabójczo przystojny, toteż kobiety nie mogą mu się oprzeć. Tak jak w filmach z Jamesem Bondem - pełno ich wokół niego. Zdarza mu się także od czasu do czasu popaść w melancholię. Lubi pracować z Thomasem, są bardzo zżytymi ze sobą przyjaciółmi.

Tymczasem ktoś zabija właściciela lombardu strzałem w tył głowy, w miejscu jego pracy. Tom zostaje ranny w klatkę piersiową, trafiły go dwie kule - jedna obok drugiej, leży w agonii obok samochodu. Luke w panice zatrzymuje przypadkowo jadący samochód, za kierownicą którego znajduje się kobieta. Z fachem tamuje ona krew wydobywającą się z ciała Toma i proponuje zawiezienie go do jej mieszkania, jak się tłumaczy - jej sąsiad jest lekarzem. Luke zdaje sobie w tym momencie sprawę ze swojej chwilowej bezradności. Powierzył życie swojego przyjaciela ludziom, których kompletnie nie zna.

Jak się okazuje, kobieta, która uratowała Thomasowi życie to piękna Chelsea, dla której stopniowo Luke traci głowę. Odbiera ona tajemnicze telefony od zboczeńca, ale czy na pewno? Kto tak naprawdę do niej dzwoni? Nasz detektyw zaczyna się domyślać, że Chelsea ma coś wspólnego z postrzeleniem Toma, a mimo to zaczyna jej pragnąć jako kobietę, której ciało zmysłowo na niego działa. Pomału sytuacja zaczyna się rozjaśniać - Luke znajduje w jej domu ukryte przejście do innego pokoju, w którym znajdują się zdjęcia zabitego pasera - Rogera Manfielda. Korzystając z okazji, że Chelsea nie ma w domu, przeszukuje tajemniczy pokój. Znajduje komputery i kamery z widokiem na lombard i w tym momencie zastanawia się kim tak naprawdę jest Chelsea. Czy przypadkiem zjawiła się pod lombardem i zaproponowała pomoc? Kim właściwie był Roger Manfield?

W całą tą sytuację jest zamieszana także postać Danielsa, byłego męża Chelsea. I tutaj znów pojawiają się pytania niczym w filmach z Sherlockiem Holmesem - kim jest ów mężczyzna i czy to jego prawdziwe imię? Czy okaże się on mężczyzną poszukiwanym przez detektywów? Co ma z tym wszystkim wspólnego Chelsea?

Akcja nabiera tempa, Luke zostaje uprowadzony przez dwóch mężczyzn przebranych za policjantów. Po krótkim czasie dołącza także do niego Chelsea. Od zleceniodawcy porwania dwójki naszych bohaterów, Luke dostaje propozycję nie do odrzucenia. Ma w Meksyku wykraść brylantowy naszyjnik wart prawie 1 mln dolarów. Zostało mu postawione ultimatum - albo pojedzie i przywiezie naszyjnik. albo Chelsea i on zginą. Jakiego wyboru dokona Luke? Czy uda mu się wyjść cało z opresji i czy będzie sprytniejszy od... no właśnie, od kogo? Kim okaże się jeden z pomocników Greena i czy pomoże on Lukowi i Chelsea wyjść cało z opresji? Czy przyjaciele odnajdą detektywa w Meksyku? Jaką rolę w całej tej historii odgrywa obraz Tycjana? Pozostaje także najważniejsze pytanie, czy drogi Luka i Chelsea połączą się ze sobą i co stało się z jej córką, porwaną przez jej byłego męża pięć lat temu? Czy jeszcze żyje?

Książka Marty Bilewicz bez najmniejszego cienia wątpliwości trzyma czytelnika w napięciu już od pierwszych stron. Autorka umiejętnie trzyma czytelnika w niepewności rozwoju sytuacji stopniowo odsłaniając przed nim kolejne znaczące wątki w całej tej historii, wplątując i opisując aktualne odczucia, przeżycia bohaterów. Czytając książkę miałem wręcz nieodpartą pokusę, aby przeczytać już kolejne rozdziały książki, co było powodem rosnącej we mnie ciekawości, stojącej dosłownie na granicy wytrzymałości. Wymownie także zostało ukazane także zderzenie się dwóch mocnych charakterów - Chelsea, która boi się związku ze względu na obawę na swoje bezpieczeństwo, nie chce odrzucać mężczyzn, oraz Luke`a - uważanego za typowego podrywacza, któremu ciężko znaleźć odpowiednią partię dla siebie, ponadto pewnego siebie, trochę konfliktowego mężczyzny. W sensacyjny klimat książki został także subtelnie, z delikatnym wyczuciem wplątany temat miłości, powiedziałbym także że w miarę rozwoju akcji nabiera on wręcz rodzinnego charakteru. Autorka ponadto posługuje się bogatym słownictwem, szczegółowo opisującym charakter, wygląd, zdarzenia, o których czytamy w książce. Mogę również domniemać, że posiada sporą wiedzę odnośnie historii sztuki. Śledząc wzrokiem końcowe rozdziały książki, wydarzenia odsyłały mnie pamięcią do filmu Juliusza Machulskiego "Vinci"  naprawdę nie spodziewałem się tak efektownego zakończenia książki. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego, ale nie wątpliwie autorka mnie pozytywnie zaskoczyła. Pozostaje mi tylko żałować, że przygoda z tą książką szybko się skończyła - nawet się nie obejrzałem, a doszedłem już do końca, choć książka wcale nie jest cienka pod względem stron. Jest to jedna z najlepszych książek napisana przez polskiego autora jaką czytałem do tej pory. Każdy znajdzie tu coś dla siebie, nie mam cienia wątpliwości. Szczerze polecam.


Ocena: 9/10








środa, 14 maja 2014
Autor: Jennifer Probst
Tytuł: Gra o miłość
Wydawnictwo: AKAPIT PRESS
Liczba stron: 348













Zapewne większość z nas słyszała o powiedzeniu "bez zazdrości nie ma miłości". Owa zazdrość uważana jest często za dowód siły uczucia, które łączy dwie osoby. Miłość to coś, co powinno nam dawać nam świadomość, radość i siłę w przekonaniu, że w oczach osoby, którą kochamy jesteśmy kimś jedynym, kimś wybranym. Możemy zadać sobie pytanie jaka jest prawdziwa relacja między miłością a zazdrością i czy ta relacja może być trwała i prawdziwa, pozbawiona jednocześnie tego trudnego uczucia - miłości? Odpowiedź poznamy czytając książkę Jennifer Probst "Gra o miłość" oraz przekonamy się, że źródło tego uczucia leży w nas samych.

Książka rozpoczyna się od prologu, gdzie główna bohaterka Karina Conte rozpala ognisko, w ręku trzyma kartkę z imieniem i nazwiskiem mężczyzny, którego pożąda. Kartkę tą wrzuca w ogień prosząc jednocześnie niebiosa o pomoc, aby jej młodzieńcze marzenie się spełniło. Kocha się ona w mężczyźnie o niebieskich oczach, kruczoczarnych włosach, podnieca ją jego kilkudniowy, zadbany zarost. Tym mężczyzną jest Maksimus Grey. Nazwisko Maksiumusa słusznie może nam się w tym momencie skojarzyć ze słynną erotyczną trylogią, do której odniesień jest w tej książce sporo.

Karina dostaje staż w firmie La Dolce Maggie, która jest rodzinną firmą, prowadzoną przez jej starszego brata Michaela. Jej przełożonym zostaje właśnie Maks. Nie jest on pewien czy nadaje się ona do tej pracy, darzy ją braterską miłością. Czy do końca? Chce on zostać wspólnikiem firmy, nie chce być tylko prezesem. Jest to jego marzenie. Uważa, że Karina będzie go tylko rozpraszać, a osiągnięcie przez niego zawodowego celu będzie bardzo trudne.

Karina zmieniła się od czasu, gdy była jeszcze podlotkiem. Maks ją dobrze pamięta z tego okresu. Teraz jest pełna seksapilu, powabu, nabrała pięknych, kobiecych kształtów co podoba się Maksimusowi. Mimo to chce skupić się tylko na sprawach zawodowych, nie wdawać się ze stażystką w aluzyjne i jednoznaczne rozmowy. Ta z kolei chce udowodnić, że jest niezależna i samorządna. Uważa, że Maks umawia się na randki z nieodpowiednimi kobietami. Wie, że jej miłość do Greya jest była pomyłką, jednak zrobi wszystko, aby wdać się z nim w romans - intensywny i niezobowiązujący.

Karina umawia się na randkę z Edwardem - jednym z menadżerów firmy swojego brata. Jej myśli wciąż skupione są na Maksimusie. Karina i Edward spotykają się z Maksem na firmowym bankiecie. Jej przełożony staję się zazdrosny mimo tego, że na bankiet przyszedł z dziewczyną - Lurą. Maks i Karina wydają się prowadzić między sobą grę zazdrości, jednocześnie ona i on fantazjują o sobie nawzajem. Maks stara się chronić Karinę przed Edwardem, gdyż jest pewny, że będzie on chciał od niej czegoś więcej niż tylko jej towarzystwa. Po bankiecie Edward odwozi Karinę, w samochodzie dochodzi do pocałunku. Karina prowokuje Edwarda do śmielszych działań z jego strony. Chce, by był jej pierwszym mężczyzną, jednak ku jej zaskoczeniu dowiaduje się od niego, że Maks go przed nią ostrzegał. Karina postanawia się zemścić na seksownym Maksimusie. Zaczyna się gra o miłość, pełna zazdrości, porywu i namiętności.
Można ją porównać to otwierania szampana. Gdy korek wystrzeli, tej eksplozji nie jest się już w stanie zatrzymać i zaczyna się dziać...

W historię miłości Kariny i Maksa wplecione zostały również wątki z ich życia, które znacząco wpływają na  ich postawy. Karina - niespełniona malarka, Maks w dzieciństwie porzucony przez ojca. Stara się on zrozumieć, dlaczego ojciec podjął taką decyzję, by zostawić jego i matkę.

W książce znajdziemy dość śmiałe sceny erotyczne, które są napisane z wielkim wyczuciem, co podkreśla kunszt literacki autorki. Czyta się ją przyjemnie, krew w żyłach szybciej krąży, serce mocniej bije. Jest ona doskonałą publikacją na depresyjne dni i nie tylko.  "Gra o miłość" jest trzecim tomem opowiadającym historię włoskiej rodziny Conte. Czy między Maksem a Kariną dojdzie do czegoś więcej? Czy w końcu jej marzenie spełni się i będzie z nim szczęśliwa? Może skończy się to ślubem po którejś z upojnych nocy w Hotelu Weneckim w Las Vegas? Jak potoczy się dalej ich zawodowa kariera? Wszystko zmierza do finału, który jest nieco łzawy i przewidywalny, ale wszystko jest tego warte.

Ocena: 9/10
Gra o miłość [Jennifer Probst]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję 


niedziela, 11 maja 2014
Autor: Rafał Kosowski
Tytuł: Perła
Wydawnictwo: Vocatio
Liczba stron: 360








Rałał Kosowki przenosi nas w czasie, dokładnie do świata sprzed 1500 lat przed naszą erą do ziemi egipskiej. Strarożytny Debir, gdzie rozgrywa się akcja powieści jest jednym z kanaanejskich królestw podbitych przez Egipt i zmuszonym do składania daniny faraonom. Główna bohaterka powieści Aberes (Perła) jest piękną, młodą kobietą, a zarazem żoną króla Gemre. Przyszło jej żyć w świecie,w którym Egipt rozszerza swoje panowanie, a ludność podbitych krajów pragnie zrzucić jarzmo niewolnictwa. Książęta, których ziemie zostały podbite chcą wcielić plan wyzwolenia w życie. Amber staje się osobą, która nie dopuszcza do zrealizowania niecnych planów Ullisukmi, Hetammu. Jest ona zarazem kobietą, która pochodzi ze zwykłej rodziny, a jednak udało jej się wyjść za księcia, którego plany budzą w niej lęk i niepokój. Pragnęła ona jedynie miłości i szczęśliwego życia przy ukochanym. 

Życie napisało jej inny scenariusz, bowiem Gemre zbacza z właściwej drogi. Wiele osób pragnie zmiany polityki, którą prowadzi książę i wpływają na niego zaklęciami, demonami i czarami. W tym miejscu wspomnieć należy, że mieszkańcy Kanaanu to poganie, którzy wielbią wiele bóstw, składają im różne ofiary i oddają się wyuzdanym orgiom. Autor doskonale porównuje opisywaną przez siebie opowieść do prawdziwych wydarzeń biblijnych, gdzie podczas otrzymania dziesięciu przykazań dla Mojżesza od Boga, lud wybrany składa ofiary pogańskiemu cielcowi. Tak i w tej historii, głos jedynego Boga pragnie dotrzeć do Aberes i obdarzyć ją swoją opieką. Można to odczytać w ten sposób, iż jest to dopiero początek wydostania ludzi z niewoli egipskiej.

Książka jest napisana w taki sposób, że sprawiała mi problem - już na samym początku trudno było przebić mi się przez język tekstu, który jest prosty, rzekłbym banalny. Czytając niektóre fragmenty książki nie mogłem się odnaleźć w jej klimacie. Książka ta jest pierwszą z trylogii, więc dobrze się zastanowię, czy sięgnę po kolejne części, mimo, że autor zostawia nas w napięciu kończąc tę książkę.  Jako miłośnik historii poczułem jednak pewien niedosyt. 

Książka ze swoim historyczno-fantastycznym tłem z nutką sensacji, intryg i spisków, opowieści o czasach, które minęły połączoną z miłością mogą zachwycić czytelnika. Może to właśnie ta książka czeka na Ciebie.


Ocena: 7/10
Perła [Rafał Kosowski]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu







sobota, 10 maja 2014
Autor: David Sieveking
Tytuł: Nie zapomnij mnie
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Liczba stron: 260








Demencja dotyka wiele osób starszego pokolenia. Nie należy jej oceniać pod względem moralnym, przy czym jest ona jednocześnie doświadczeniem dla osoby na nią cierpiącej, członków rodziny czy opiekunów. Czytając książkę Davida Sievekinga dowiemy się, czym jest owa demencja i jakie są jej objawy poznając przy tym historię jego matki oraz członków rodziny. Czytając książkę należy pamiętać, że każdy cierpiący na tę chorobę jest inny, posiada różne cechy charakteru, usposobienie, inne doświadczenia. W tej chorobie występuje kilka symptomów ostrzegawczych - pierwszym z nich jest osłabiona pamięć. Poznajmy historię Gretel.

"Nie zapomnij mnie" to osobista opowieść autora o chorobie matki, starości i umieraniu w ciepłym, łagodnym, rodzinnym klimacie. Książka ukazuje zaawansowane studium choroby Gretel, która po upadku nie może chodzić, stopniowo traci pamieć. Jak wyznaje autor, miewa on sny, w których jego matka jeszcze chodzi, i tak jak w życiu nazywa swojego męża swoim "Najważniejszym". Gretel jest pod stałą opieką męża - Malte, oraz opiekunki, która mieszka z nimi na stałe. Davida często nie ma w domu, ale stara się dzwonić i być na bieżąco z informacjami o stanie jego matki. Zdarza się, że w słuchawce słyszy głos sekretarki, na którą nagrała się jego matka, kiedy była jeszcze zdrowa. Wie, że w obecnym stanie nie mogłaby wypowiedzieć nagranego tekstu z pamięci.

David wraz z rodzeństwem pracuje zawodowo, każde z nich mieszka w różnych częściach Niemiec. Aby połączyć przyjemne z pożytecznym, postanawia nakręcić film o swojej matce. W ten sposób będąc przy niej będzie się mógł nią opiekować. Jego matka zawsze wspierała go w karierze filmowej, jednak los chciał, że w momencie, gdy sam finansowo stawał na nogi u jego mamy zaczynały występować oznaki demencji. Wspomina on swoje rozmowy z mamą i zdaje sobie sprawę, że tak nie wiele o niej wie. Kiedy miał 22 lata Gretel śmiała się, że w tym wieku jeszcze z nią mieszka. Dociera do niego to, że życie potrafi zmienić się o 360 stopni. Wspomina rozmowy z mamą, kiedy opowiadała mu, że nie wierzy w romantyczne partnerstwo dwojga ludzi ludzi na całe życie. Wraz z Malte była ona za romansami pozamałżeńskimi, pod warunkiem, że zostaną razem. Teraz kręcąc film pyta się jej o stosunek to tej jej decyzji. Mimo oznak demencji Gretel potwierdza swoje słowa uzasadniając to tym, że nie można przy tym ranić drugiej osoby ani iść po trupach.

Autor opisuje postępowanie choroby w kolejnych rozdziałach, które łączą się ze sobą. Matka zaczyna stopniowo tracić pamięć. Pojawiają się w domu karteczki, które mają przypominać Gretel o podstawowych obowiązkach, które sama wypisała. Choroba postępuje dość szybko i zabiera Gretel swój dawny wigor, niepowtarzalną osobowość. Nie poznaje męża, wnuków, dzieci. Zaczyna brać leki dla osób cierpiących na chorobę Alzheimera.

Autor w bardzo dojrzały sposób opowiada światu o cierpieniu, obnaża swoje tajemnice. Ukazuje chorą matkę, która nieświadomie poprzez chorobę rani swoich najbliższych zaprzeczeniami, które podważają to, co wydarzyło się w jej kilkunastoletnim małżeństwie, w życiu codziennym. Napisanie tej książki oraz wyreżyserowanie filmu przez autora miało na celu oddanie hołdu swoim rodzicom, a w szczególności matce, która wiele razy zastępowała mu również ojca. Po przeczytaniu książki wiem, że nie ciało jest najważniejsze, lecz duch życia, mimo, że wiele razy łzy bezsilności cisnęły mi się do oczu. Ukazana jest piękna walka Gretel, która walczy ze swoimi słabościami, świadomością popełnionych w przeszłości błędów.

Zrecenzowanie tej książki było dla mnie wielkim wyzwaniem. Tak wiele myśli przechodzi przez głowę podczas jej czytania. To opowieść młodego człowieka, otwierającego przed nami swój świat, zdającego sobie sprawę z tego, że już nie ma matki, jaką znał wcześniej. W brawurowy sposób autor opisuje własną przeszłość i tożsamość, miłość do matki oraz czeka na to, co będzie dalej. Wiem na pewno, że mało osób byłoby w stanie stworzyć taki dokument, który opisuje ostatnie miesiące życia swojej matki. Jest to odwaga, która staje się symbolem matki i jej prośby, aby o niej nie zapomnieć. Książka oddaje rzeczywistość unikając monotonności. Bezpośredniość i bezpretensjonalność sprawiają tutaj, że książka wzrusza i czuje się wielką miłość. Śmierć nie jest końcem pamięci, wręcz przeciwnie - to dopiero jej początek.

Książkę polecam wszystkim tym, którzy są dojrzali emocjonalnie. Tylko wtedy zrozumie się jej sens i przekaz. Polecam również do obejrzenia filmu Davida Sievekinga o tym samym tytule, który jest ekranizacją książki. "Nie zapomnij mnie" sprawia, że ta książka będzie długo w mojej pamięci i na pewno jeszcze do niej wrócę. Długo jej nie zapomnę. Ta reporterska książka ma naprawdę uzdrawiającą siłę.

Ocena: 10/10

Nie zapomnij mnie [David Sieveking]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu


piątek, 9 maja 2014
Autor: Tomasz Stężała
Tytuł: Aptekarz
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 368













Po dziś dzień krąży wiele opowieści o skarbach zrabowanych przez hitlerowców, dokumentów, dzieł sztuki. Znikające wraz z nimi ciężarówki czy nawet pociągi nie budzą zdziwienia. Co kryją ich tajemnice? Wycieczka z książką Tomasza Stężały może uchylić nam trochę tajemnicy, a także sprawić, że zapragniemy być poszukiwaczami skarbów oraz sprawić, że będziemy chcieli spróbować rozwikłać któryś z sekretów II Wojny Światowej. Przenieśmy się zatem do Elbląga, by poznać najczarniejszy okres w jego dziejach.


Akcja książki zaczyna się zimą, w styczniu 1945 roku od pojawienia się rannego Niemca w aptece w Elblągu, która prowadzona jest przez aptekarzy - Edmunda Boehmera i jego syna, Horsta Boehmera. Ranny żołnierz informuje aptekarzy, że ma ze sobą ważne dokumenty, które wiezie do Berlina. Dokumenty te znajdują się w samochodzie, na jednej z ulic Elbląga. Edmund Boehmer wraz z niemieckim  kapitanem Scheppke, znajdują porzucony samochód oraz skrzynie, w których znajdują się tajemnicze księgi. Aptekarz rozpoznaje jedną z nich, która została skradziona na przełomie 1933/1934 roku. Była to księga Nitschamana - kompozytora i pisarza. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że nie wiadomo kto aktualnie jest właścicielem ksiąg. 


Przeglądając książki okazuje się, zza otwartej oprawy wystają arkusze pergaminu. Ojciec z synem postanawiają je wydostać i ukryć. Edmund zaczyna tłumaczyć zapiski na pergaminach, które początkowo opisują zdobywanie miejscowych terenów przez rycerzy Balka. 


Pewnego dnia do apteki przychodzi Else Preuß, aby dostać lekarstwo dla swojej córki. Horst Boehmer wydaje się być zainteresowany jej urodą. W tym czasie ranny z wypadku mężczyzna - Bergmann, wypisuje się ze szpitala, o czym dowiaduję się Scheppke od lekarza, a aptekę Boehmerów zaczyna obserwować Heinz Cohn - oficer gestapo. Cohn wie o istnieniu ksiąg oraz to, że dwaj aptekarze są w ich posiadaniu. Ludzie Scheppkego wedle planu, aby zmylić gestapo robią rekwizycję apteki. Wywożą skrzynie (bez ksiąg), medykamenty, koce, butelki alkoholu itp. ciężarówką. Okazuje się, że Bergmann prawdopodobnie współpracuje z gestapo odnośnie tematu zaginionych ksiąg z samochodu. Od tego momentu zaczyna się prawdziwa walka o zdobycie ksiąg i pergaminów, którymi zainteresowani są nie tylko wpływowi ludzie tych czasów, ale także instytucje. Komu najbardziej zależy na odkryciu tajemnicy i dlaczego? Co się stanie z pergaminami? Czy uda się wreszcie wyjaśnić ich zagadkę? Jaką rolę odegra sąsiad Boehmerów Karl Bauer oraz ksiądz Józef Przepierski? Jaką tajemnicę ukrywa przed Else jej stryj a jednocześnie kreisleiter Elblinga - Emil Preuß? 


Książka idealnie odzwierciedla wydarzenia, umieszczona w realiach II Wojny Światowej. Nie ma tu miejsca na koloryzację zdarzeń. Czytając książkę czułem się tak, jakbym uczestniczył w przebiegu zdarzeń. Styczeń 1945 roku to okres końcowy wojny. Do Elbląga zaczęli wkraczać sowieci, co dodało pikanterii akcji. Popłoch wycofujących się wojsk niemieckich, ewakuacja ludności a przy tym bombardowania przez samoloty, świst wystrzeliwanych pocisków, wybuchy granatów, odgłosy jadących sowieckich czołgów - wszystko to w Elblągu, do którego zabiera nas autor książki. Akcja rozgrywa się w prawdziwym, wojennym Elblągu, na autentycznych elbląskich ulicach, pod prawdziwym elbląskim niebem. Na końcu książki możemy znaleźć prawdziwe zdjęcia z czasów wojennych, które przedstawiają miejsca, w których rozgrywa się akcja. 


Książkę mogę polecić każdemu - zarówno miłośnikowi historii jak i osobom lubiącym wątki sensacyjno-kryminalne, doskonale zarysowane tło akcji. Mam tylko jedną uwagę dla czytelników, a zarazem ostrzeżenie - książka od pierwszej do ostatniej strony trzyma w napięciu! 


Ocena: 8/10




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję

sobota, 3 maja 2014
Autor: Fred Madison
Tytuł: Prezydencki gambit
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 254













"Prezydencki gambit" jest powieścią debiutującego autora, który pisze pod pseudonimem jako Fred Madison.

Nikt nie jest bez win i bez grzechu. Żyją na świecie ludzie, którzy nie przestrzegają zasad moralnych, lekceważą obowiązujące prawa pod każda postacią. Z premedytacją potrafią dokonać rzeczy okrutnych, o których inni nie potrafią nawet pomyśleć. Jest to wynikiem żądzy władzy, zemsty, zazdrości. Archetypem takiej osoby jest Kain. W książce tej wyraźnie zarysowuje się motyw Kaina i Abla pod osobami Jerry`ego i Lexa.

Jerry, który uważa się za lepszego od swojego rodzonego brata, chce go zabić knując podstępny zamach. Poznajemy go w momencie, gdy siedząc w fotelu wspominając swoje dzieciństwo, matkę i ojca. Kadencja prezydencka jego brata Lexa dobiega końca. Ma on dużą słabość do alkoholu, co denerwuje Jerry`ego. Kończąc swe dumanie o dzieciństwie Jerry wyciąga swój zasłużony już telefon i dzwoni do tajemniczego mężczyzny w celu spotkania...

W powieści dużą rolę odgrywa Stefan Kowalski, mieszkający w Stanach Zjednoczonych. Jego ojciec został zwolniony z pracy w komunistycznej Polsce, dostał "wilczy bilet" i zmuszony został wyjechać wraz z żoną za granicę. Nie mieli oni za dużo pieniędzy, dlatego też Stefan musiał utrzymywać się sam. Będąc na trzecim roku studiów skontaktował się z nim przedstawiciel CIA. Było to przełomowe wydarzenie w jego życiu, choć jeszcze nie był tego świadomy. Obaj panowie podjęli współpracę. Stefan znał kilka języków obcych i zdał studia, postanowił otworzyć biuro detektywistyczne. W niedługim okresie, który minął od opuszczenia murów uczelni CIA przypomniało sobie o nim, m.in. ze względu na to, iż wcześniej pomógł on tej agencji w rozwiązaniu kilku wywiadowczych spraw. Stefan Kowalski stał się detektywem i agentem w jednej osobie.

Stefan jak każdy człowiek ma wady i zalety. Miał skłonność do niemalże codziennego przychodzenia do jednej z restauracji na Manhattanie, by napić się Jacka Danielsa czasami we wczesnych godzinach. Miał zamiłowanie do burbona i whiskey oraz do dobrego jedzenia. Pewnego dnia przebywając w niniejszej restauracji zdaje sobie sprawę, że jest obserwowany przez mężczyznę w czarnym garniturze. W jego uchu dostrzegł słuchawkę. Wkrótce zostaje on przewieziony przez tajemniczego mężczyznę do magazynu, gdzie czeka na niego znajomy  z tajnej organizacji wywiadowczej USA - Michael Whitebank. Informuje on Kowalskiego, że sprawa, w której się spotkali dotyczy bezpieczeństwa prezydenta. Baza nasłuchowa wychwyciła w Niemczech kilka maili i dwie rozmowy telefoniczne, z których wyłapano dwa zasadnicze słowa - klucze: prezydent, zamach. Było jasne, że nieznana grupa przygotowywała zamach na prezydenta USA - Lexa Keasera. Jego brat Jerry miał duży wpływ na jego osiągnięcia. Stefan zaczął się zastanawiać, kto może mieć powód do zabicia prezydenta, zwłaszcza, że nie ma szans na reelekcję.

Stefan korzysta z pomocy Cloe, która jest piękną, młodą kobietą z zamiłowaniem do komputerów, której kiedyś pomógł w mafijnych porachunkach. Tworzy ona program "Stefanek", który przechwytuje maile za pomocą metody słowo-klucz i dowiaduje się, że wiadomości dotyczące zamachu są przekazywane między USA a Ameryką Południową. Akcja zamachu na prezydenta nosi kryptonim "Orzeł".
W tym samym czasie oddział najemników i partyzantów zaczyna przygotowywać się do akcji, którą dowodzi Montain. Akcja została podzielona na kilka etapów, które skrupulatnie przygotowano.  Program stworzony przez Cloe lokalizuje odbiorcę w Waszyngtonie. Niedługo potem zamach oficjalnie wychodzi na jaw, jednak nie jest on przekazany opinii publicznej. Jerry ze względu na brak dowodów nie chce odwołać wizyty swojego brata Lexa w Kolumbii, gdzie miał się pogodzić z prezydentem Wenezueli, aby zapanował pokój. Wydział Kolumbijskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych do walki z partyzantką zaczyna analizować szczegóły dotyczące strzelaniny w Ibagne. Znaleziono pięć ciał pasażerów samochodu. Czterej z nich to Kolumbijczycy, piąty jest Amerykaninem - skrajnie prawicowym komandosem, współpracującym z ugrupowaniem lewicowym FARC. Cloe udaje się powoli rozszyfrowywać informacje na bieżąco, o czym informuje Stefana. Ten z kolei przekazuje informacje Michaelowi, który proponuje, aby Stefan i Cloe wyjechali do Wenezuelii z prezydentem, wręcza im dwa bilety lotnicze. Jednocześnie potwierdza się, że spisek zamachu na prezydenta został zapoczątkowany w Waszyngtonie.

Stefan i Cloe na czas wylotu do Wenezueli zostają dyplomatycznym małżeństwem, które ma za zadanie pełnić obowiązki konsularne w Kolumbii. Wraz z biegiem czasu kodowana układanka zaczyna tworzyć jasny obraz sytuacji. Podczas wspólnego pobytu w Wenezueli Stefana i Cloe zaczyna łączyć coś więcej. Oboje zastanawiają się, czy to przelotne uczucie, czy może coś więcej...

Zamachowcy docierają do Kolumbii. Niebezpieczeństwo jest coraz bliżej, 19 marca 2012 roku ma być dokonany zamach na prezydenta. Jerry kontaktuje się z dowódca grupy odpowiedzialnej za zamach i informuje go o tym, co wiedzą agenci. Program stworzony przez Cloe zostaje wykryty i zostaje ona aresztowana wraz ze Stefanem. Jak potoczą się dalsze losy wszystkich bohaterów? Czy dojdzie do zamachu? Jeśli tak to w jaki sposób? Czy uda się wykryć sprawcę i kto tak na prawdę stoi za tym wszystkim - może ktoś trzeci? Bieg sytuacji i rozwój akcji można wyobrazić sobie poprzez pionowo i kolejno ułożone za sobą kostki domina - pchnie się jedną, reszta upada za nią. Ale czy zobaczymy ostatni upadającą kostkę? Jak skończy się gra w tym gambicie - w którym gracz poświęca kilka figur, aby w zamian uzyskać lepszą pozycję?

Książka składa się z dwudziestu rozdziałów, które łączą się ze sobą, są ułożone chronologicznie. Zdarzenia w niej przedstawione są porównywane do tych, które miały miejsce w stosunku do katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. Znajdziemy tu mnóstwo iluzji do tego faktu, m.in. to, że na pokładzie samolotu znajdowało się 126 pasażerów i 10 członków załogi, lotnisko otoczone mgłą w trakcie lądowania, kontakt z wieżą lotniczą itd. Każda strona trzyma czytelnika w napięciu, aż się nie chce oderwać wzroku. Poznajemy szczegóły, które pociągają za sobą kolejne zwroty w akcji, co potęguje napięcie. Książkę czyta się łatwo, ze zrozumieniem. Wbrew moim obawom, nie jest pisana językiem stosowanym przez polityków, nie ma w niej przesycenia terminami politycznymi, nazwami ugrupowań. Cała akcja osadzona jest we współczesności, agenci i ugrupowania używają współczesnego sprzętu co sprawia, że łatwo można sobie wyobrazić sytuację, w jakiej znaleźli się bohaterowie książki.

Debiut autora w moim odczuciu jest jak najbardziej udany - książka lekka, treść zrozumiała - jak i przesłanie. Jest ona jak najbardziej godna uwagi i aktualna, dlatego polecam ją każdemu, bez względu czy interesuje się polityką, czy też nie. Warto ją przeczytać i wyciągnąć wnioski.


Ocena: 8/10 
Prezydencki gambit [Fred Madison]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję wydawnictwu