Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

środa, 2 kwietnia 2014
Autor: Jiddu Krishnamurti
Tytuł: Królestwo szczęścia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Barbelo
Liczba stron: 151













Na początku recenzji napiszę kilka słów o autorze, gdyż to pozwoli głębiej poznać sens tej książki i zrozumieć twórczość Jiddu Krishnamurtiego. Jest to filozof urodzony na południu Indii, wygłaszał publicznie wykłady na całym świecie. Jest założycielem dziewięciu szkół: w Indiach, Stanach Zjednoczonych, Anglii. Jego pragnieniem było, aby założone szkoły stały się oazą zdrowia fizycznego i duchowego w świecie przemocy. Sedno jego filozofii to "Prawda to kraina bez dróg. Żadna organizacja, religia czy nauczyciel nie mogą do niej doprowadzić. Ludzie patrzą na świat przez pryzmat swoich myśli i swojej przeszłości. Tym samym jesteśmy niewolnikami myśli i czasu. Myśl jest zawsze ograniczona i nigdy nie odpowiada całkowicie rzeczywistości, prowadzi więc do cierpienia".
Jiddu Krishnamurti

Duchowość to nieskazitelność jaźni, która jest wieczna. Jest harmonią między rozumem, a miłością. To czysta bezwarunkowa prawda - samo życie. Słowa Krishnamurtiego zapisane w książce uświadamiają nam, że aby być wolnym człowiekiem niepotrzebna jest nam żadna organizacja oparta na wierze duchowej. Nie pomoże one ludziom słabym - żadna organizacja nie może pomóc w odnalezieniu Prawdy. Gdzie zatem jest owa Prawda? Odpowiadam - Prawda jest w każdym człowieku, nie jest daleko ani blisko.Zastanawiając się nad słowami tego wiecznie zainteresowanego edukacją autora stwierdzić można, że nie ma takiego rytuału, kapłana ani organizacji, filozoficznej wiedzy czy techniki, by dotrzeć do prawdy.

Czym jest Królestwo Szczęścia o którym mowa? Odpowiedź jest prosta. Nie zdradzę za wiele, gdyż czytanie po raz pierwszy tej książki przez osoby, które jeszcze tego nie zrobiły straciłoby swój urok. Mogę uchylić tylko rąbka tajemnicy. Wiara jest sprawą czysto osobistą i nie może być przez nas zinstytucjonalizowana. Jeśli do tego dopuszczamy ona umiera, staje się wyznaniem, sektą, religią narzucaną innym - a to właśnie czynią ludzie na całym świecie. Możemy się zastanawiać, kto dzierży klucz do Królestwa Szczęścia. Otóż nikt go nie dzierży, ponieważ nikt nie ma takich uprawnień. Tym kluczem jest nasza własna jaźń i tylko w rozwoju i nieskazitelności tej jaźni jest Królestwo Wieczności.

"Królestwo szczęścia"
Absurdalną jest cała struktura wznoszona w poszukiwaniu pomocy z zewnątrz, uzależnienie od innych swego dobra, samopoczucia, siły, szczęścia. To wszystko można znaleźć w sobie. Z prawdziwego zrozumienia powstanie prawdziwa przyjaźń. Za jej sprawą powstanie współpraca ze strony każdego. Jest to coś większego od wszystkich przyjemności, od poświęcenia.

Książkę polecam każdemu, zwłaszcza osobom, które interesują się ezoteryką, filozofią. Jest ona podzielona na rozdziały, przyjemnie się ją czyta. Język jest zrozumiały, mimo swojego filozoficznego charakteru. Dodam także, że na początku książki można zapoznać się ze szczegółową biografią Krishamurtiego. Po przeczytaniu książki jest się duchowo bogatszym.


Ocena: 8/10




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki
dziękuję Wydawnictwu
Wydawnictwo Barbelo

3 komentarze:

Radosław Kowalski pisze...

Niestety, jakoś mnie nie zainteresowała ta książką :/
Ale z niecierpliwością czekam na recenzję ,,Duchy Inków'' :D

Monika B. pisze...

filozofia nie jest dla mnie niestety

Pauli798 pisze...

Świetny blog. :)