Popularne posty

PATRONAT

PATRONAT
PO ZŁEJ STRONIE LUSTRA

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

środa, 19 marca 2014
Autor: S. J. Bolton
Tytuł: Ulubione rzeczy
Wydawnictwo: Amber
Liczba stron: 416




Temat wyrafinowanego "mordercy z Whitechapel", czyli popularnego Kuby Rozpruwacza polującego na prostytutki z ubogich dzielnic Londynu w 1888 roku jest poruszany do dziś przez twórców filmowych, literackich. Ten temat został już maksymalnie wykorzystany wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Z uwagi na ten fakt rodzi się pytanie, czy jest to powodem zniechęcającym przyszłych twórców, którzy będą chcieli stawić czoła tej legendarnej postaci?
 Odpowiedź jest bardzo prosta - oczywiście, że nie. Dowodem na to jest thriller S. J. Bolton, który odświeża wersję śledztwa dotyczącego Rozpruwacza. Na pewno większość z nas spotkała się z nim oglądając film lub czytając książkę bazującą na jego modus operandi; człowieka, który już za życia stał się legendą. Podcięcie gardła tak głębokie, że omal nie ucinało głowy; rany cięte w okolicach brzucha i narządów płciowych; głębokie rany twarzy; dosłowne wypatroszenie ofiary to tylko mała kropla w morzu brutalnych mordów przypisywanych Kubie Rozpruwaczowi.

 Książka ta jest bez najmniejszej wątpliwości odświeżeniem Londynu - tych samych miejsc i ulic w obecnych czasach. Morderca zabija bez litości, kpi z głównej bohaterki wysyłając do niej listy. To, co zostało zmienione z pierwowzorem to metody działania śledczych i czasy, w których przyszło im schwytać psychopatę. Jedyne, co zostało nie zmienione to... śmierć.  

Lacey Flint to niezamężna londyńska policjantka. Jest od dzieciństwa zafascynowana postacią seryjnego mordercy. Jak sama mówi, Kuba Rozpruwacz jest jej ulubioną postacią historyczną. Posiada szeroką wiedzę na jego temat, co bez wątpliwości przydaje się jej w pracy. Pewnego dnia przed jej domem na jej samochód osuwa się zakrwawiona kobieta, która umiera na jej rękach. Lacey zostaje świadkiem jej śmierci i zabrana na przesłuchanie na komisariat. Nieoficjalnie uczestniczy w śledztwie mimo, że stała się główną podejrzaną. Zabójca kobiet zmierza w kierunku obciążenia policjantki niezbitymi dowodami. Sytuacja staje się bardziej skomplikowana, gdy dziennikarka ( która tak na prawdę nie jest nikomu znana w branży; nikt o niej nie słyszał) dostarcza naszej Lacey list od mordercy. W wyniku takiego obrotu sprawy Flint przekazuje te informacje swoim kolegom z policji.  Dostrzega fakt, iż listy są doskonałą repliką tych sprzed lat, takie jak ona je zna, pisane krwią ofiar. Wie, że sprawca jest blisko niej....

Giną kolejne kobiety, a ślady okazują się sfingowane. Pokazują powiązanie ze zbrodnią sprzed lat, a mianowicie gwałtu na dwóch siostrach. Policjantka jest w to zamieszana, dopada ją panika. Nie wie, czy ma pomagać w ujęciu sprawcy czy uciekać.

Akcja thrillera wydaje się banalna - połączenie intrygi, trupów i tajemniczego mordercy. Tak, mocno oklepane, ale... Takie historie bawią podczas czytania a dylematy głównej bohaterki są na pierwszym planie. Jest tajemniczo i nerwowo. Policja Scotland Yardu podąża za mordercą-kobietą, a finał sprawy jest zaskakujący! Kim jest tak na prawdę Laecy Flint?

Historia Kuby Rozpruwacza napisana jest w zgrabny sposób, tak jakby sam Kuba przeniósł się do XXI wieku. Ciekawe, czy jakby policja w tamtych czasach działała jak ta dziś, czy udałoby im się go pojmać? 

Krótko podsumowując stwierdzam, że wszystkie elementy są bardzo schematyczne, nic nie zaskakuje oprócz fabuły. Mnie osobiście ta książka porwała wartką akcją, która przyprawiała mnie o dreszcze do ostatnich stron. Zakończenie okazało się zaskakujące, co jest specyficzne w dobrych thrillerach. Jest to książka, która polecam miłośnikom i miłośniczkom Kuby Rozpruwacza i wytrwałym czytelnikom kryminalnych powieści.


Ocena: 8/10
Ulubione rzeczy [S. J. Bolton]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

3 komentarze:

Justynka Dz pisze...

Jak na pierwszy raz jest ok ale postaraj się napaść więcej od siebie twoje odczucia itp

Krystian Ka pisze...

Będę się starał :) dzięki

recenzje ami. pisze...

a czaiłam się na tą książkę podczas zakupów, szkoda, że się zawahałam ;)