Popularne posty

Teraz czytam

Teraz czytam

Wkrótce!

Wkrótce!

Oceny

10/10 - Arcydzieło
9/10 - Rewelacja
8/10 - Bardzo dobra
7/10 - Dobra
6/10 - Niezła
5/10 - Średnia
4/10 - Ujdzie
3/10 - Słaba
2/10 - Bardzo słaba
1/10 - Nieporozumienie

Liczba odwiedzin

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

czwartek, 20 marca 2014
Autor: Graham Masterton
Tytuł: Katie Maguire
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy REBIS
Liczba stron: 332













Po przeczytaniu kilku kryminałów chciałem przeczytać coś innego dla odmiany. Coś, co będzie mocne, przerażające i jedyne w swoim gatunku. Nie mogło być inaczej. Wybór padł na "Katie Maguire" Grahama Mastertona. Miałem na uwadze również pozycję Stephena Kinga "Worek kości", ale okazało się, że jej znalezienie w bibliotece graniczyło z cudem. Wiedziałem, że wybierając książkę któregoś z tych Panów na pewno się nie zawiodę. Co mnie zaskoczyło, gdy zacząłem czytać książkę? Otóż tutaj również mamy do czynienia z kośćmi... ludzkimi kośćmi.

Masterton do perfekcji opanował wiarygodność postaci i sytuacji, które miały miejsce w rzeczywistości lub oparte były na legendach. Tworzy postaci kobiet ogrywających role pierwszoplanowe, że aż trudno mi uwierzyć, że wyszły one spod pióra mężczyzny.

Katie Maguire jest mężatką, z zawodu policjantką. Zmaga się z problemami rodzinnymi, które przytrafiły się nie jednej kobiecie - mianowicie śmiercią jej dziecka Samuela, interesami męża niezgodnymi z prawem oraz codzienną rutyną miejscowych przestępstw. Jest dla mnie wyjątkową kobietą, gdyż mimo tego ma jeszcze charyzmę do odkrycia tajemniczej zbrodni, której pozostałością są zakopane w ziemi ludzkie kości z przyczepionymi do nich laleczkami. Przypominały one te, które używają odprawiający rytuały Voo Doo. Kości te są dokładnie oczyszczone z mięsa i zakopane na jednej z farm w zbiorowym grobie. Szkielety są bardzo stare, dlatego też policja stara się zamknąć śledztwo. Jej plany zostają szybko pokrzyżowane ze względu na tajemniczego oprawcę, który kontynuuje dzieło poprzez porwania konkretnych kobiet do przeprowadzenia tajemniczego rytuału. Maguire chce za wszelką cenę powstrzymać sprowadzenie na ziemię potężnej celtyckiej wiedźmy - Morrigain. Rozpoczyna się walka z czasem...

W moim odczuciu mamy tu do czynienia podobnie jak w większości dzieł Mastertona z dosadnym opisem mordu. Jeśli ktoś lubi opisane ze szczegółem sceny rzezi, które miejscowo zakrawają na groteskę, to ta książka jest go nie zawiedzie. Pod względem anatomicznego punktu widzenia dopuszczę się stwierdzenia, że Masterton przewyższył Stephena Kinga.

Ciekawostką jest, że "Katie Maguire" na głównej stronie pisarza zakwalifikowana jest jako horror. Uważam, że zdecydowanie najwięcej jest w niem thrillera i dość mrocznego. Poziom brutalności został zachowany i uważam, że postać gwardzistki może śmiało konkurować z innymi krwawymi postaciami grozy. Książka ta nie jest z pewnością dla wrażliwców i ludzi, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z horrorem. Czytając tą książkę naprawdę trzeba mieć mocne nerwy.Zdecydowanie warto przeczytać tę książkę także ze względu na klimat zbrodni w jakże malowniczej Irlandii, który zrobił na mnie wrażenie. Wszem i wobec ogłaszam, że Masterton zasługuje na miano jednego z najlepszych pisarzy grozy. Książka ma wysoki poziom i zawiera nowe pomysły autora. Na pewno sięgnę po inne jego książki.



Ocena: 8/10

2 komentarze:

kwiatusia pisze...

Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie przeczytałam żadnej książki Grahama Mastertona. Chcę to zmienić, bo lubię takie klimaty w książkach. :)
Może zacznę od "Katie Maguire". ;)

Beti G. pisze...

Ja również nie czytałam, ale staram się poczytać recenzje, bo w ten weekend auror będzie na Targach Książki w Białymstoku ! :)