niedziela, 9 grudnia 2018

481. "Historia Lisey" Stephen King

Autor: Stephen King
Tytuł: Historia Lisey
Tytuł oryginału: Lisey`s stroy
Data wydania: 24 października 2006
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 408
Kategoria: thriller 








Poznajemy tytułową Lisey, która jest żoną znanego pisarza, który zmarł dwa lata wcześniej. Byli ze sobą 25 lat, a ona wciąż żyła w jego cieniu, cieniu znanego pisarza. Jak poradziła sobie ze śmiercią ukochanego męża, z którym spędziła tyle lat? Jak poradzi sobie bez ich intymnej relacji? Bez wątpienia jest to najbardziej intymna książka Kinga.

Książka niespecjalnie mnie porwała. Pisana charakterystycznym dla Kinga stylem, pełnym neologizmów, które często są drażniące a przede wszystkim niezrozumiałe. Jest natomiast największym love story Kinga, z jakim miałem przyjemność do tej pory. Pełno tu miłosnych uniesień. Pojawia się trochę krwawych scen czy elementów fantastyki.

Jest to inna książka od pozostałych twórczości Kinga i naprawdę potrafi zmęczyć. Jest ckliwa i nie ukrywajmy - nudna. Motyw pisarza pojawia się po raz kolejny - tak jak w Stukostrachach czy Miasteczku Salem, to jednak nie przekonuje. Co ciekawe, King uważa ją za jedną ze swoich najlepszych i szczyt swojej pisarskiej umiejętności. Jak dla mnie to trochę mija się to z prawdą.

Książka niezbyt porywająca, tkliwa i sentymentalna. Spodoba się tym, którzy lubią love story i ckliwe romanse. 

Ocena: 6/10 Historia Lisey [Stephen King]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

sobota, 1 grudnia 2018

480. "Stan Lee. Człowiek - Marvel" Bob Batcherol

Autor: Bob Batcherol 
Tytuł: Stan Lee. Człowiek - Marvel
Tytuł oryginału: Stan Lee: The Man behind Marvel
Data wydania: 14 listopada 2018
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 368
Kategoria: biografia 







Stan Lee to twórca takich postaci jak Fantastyczna Czwórka, Iron Man, Hulk, Spider-Man czy Avengers. Najnowsza biografia twórcy postaci komiksu została wydana już w ubiegłym roku, lecz na naszym rodzimym rynku zadebiutowała 14 listopada tego roku. Jej premiera zbiegła się w niefortunnych okolicznościach, bo na trzy dni po śmierci Stana Lee, którego twórczość i życie opisuje. Mało kto wie, że ten słynny scenarzysta, redaktor i popularyzator świata popkultury wcale nie chciał wiązać się z komiksem. Zrobił coś więcej - zrewolucjonizował świat komiksu. 

Stan Lee wraz z autorem tej biografii spędził kilka godzin opowiadając o początkach swojej kariery, sukcesach, porażkach, wątpliwościach. To szczera opowieść o człowieku, który marzył o karierze pisarskiej, a historia jego życia jest niemniej ciekawa od jego wymyślonych komiksowych superbohaterów. 

Dzięki swojemu talentowi i wielkiej wytrwałości, już jako nastolatek został redaktorem w wydawnictwie, które w późniejszym czasie zasłynęło jako Marvel Comics. To właśnie tam powstały najsłynniejsze postaci komiksowego świata, które niezmiennie od kilkudziesięciu już lat fascynują kolejne pokolenie czytelników. Na podstawie ich przygód powstają kolejne adaptacje filmowe, a sami superbohaterowie są niezniszczalnymi symbolami popkultury na świecie. 

Stan Lee to tak naprawdę Stanley Martin Liebert. Posługiwał się pseudonimem, bo nie chciał, aby jego prawdziwe nazwisko było kojarzone w oczach ludzi z tym, czym się zajmował. Bał się, że ludzie przez jego pracę patrzą na niego z góry. Włożył dużo energii w tworzenie swoich postaci, a następnie promowanie ich po całym świecie.

John Batchelor w swojej książce przypomina, że za powstanie gatunku superbohaterów odpowiada szereg przypadków. Gdyby nie Lee, superherosi mogliby być kolejną przemijającą modą jak westerny. Nie unika opisywania trudnych epizodów z życia Lee i stara się go momentami nawet wybielać. 

Książka posiada oczywiście także swoje minusy. Marvel oznacza cud, zdumienie, zachwyt czymś. Książka już nie bardzo zasługuje na to miano z kilku powodów. Mamy tu liczne powtórzenia - cały czas czytamy, że Stan Lee pracował w morderczym tempie, był skłócony z Kirbym i podporządkowany wydawcy Martinowi Goodmanowi. Zamiast poznać dynamiczny proces genezy superbohaterów, autor ogranicza się do streszczenia pierwszych komiksów z ich przygodami. Wiele istotnych dla Marvela historii czy postaci komiksowych zostało pominiętych. Punisher czy geneza Wolverine`a opisana w "Weapon X" są w sprzeczności z wizerunkiem Marvela. W końcu tłumaczenie. Jest ono bardzo przeciętne, w wielu pojedynczych zdaniach ciężko jest często wyłapać ich sens. 

Stan Lee na kartach komiksów wystosował podnoszący na duchu przekaz. Skoro superbohaterowie mogą być tacy jak my (np. Peter Parker, kujon w grubych okularach, pomiatany przez osiłków), to my możemy być tak jak oni. Dzięki jego pracy wielu z nas spędziło wspaniałe chwile w świecie fantazji. Ta biografia jest obowiązkowa dla fanów komiksu jako medium. 


Ocena: 6/10


Za możliwość przeczytanie i zrecenzowania
książki dziękuję Wydawnictwu



czwartek, 22 listopada 2018

479. "Węże" Guy N. Smith

Autor: Guy N. Smith
Tytuł: Węże
Tytuł oryginału: Snakes
Data wydania: 1991 (przybliżona)
Wydawnictwo: Phantom Press
Liczba stron: 172
Kategoria: horror 









To jedno z wielu opowiadań tego autora, które traktuje o walce ludzi z siłami przyrody. Temat ten na przestrzeni lat, zwłaszcza 60-70 był efektywnie eksploatowany przez pisarzy i reżyserów. Rodzi się pytanie - czy jest miejsce na kolejną taką pozycję? 

Rynek horrorów w Polsce, najprężniej rozwijający się w latach 90. aktualnie przeżywa recesję. Objawia się to zmniejszeniem ilości wydawanych pozycji. Teraz książki grozy, na jakie polski czytelnik może liczyć to wznowienia oraz nowe tytuły, ale tylko tych najbardziej popularnych autorów. Tak więc ze zmniejszającym się popytem, zmniejsza się różnorodność. Myślę, że niedługo poza Mastertonem, Kingiem i Koontzem literatura grozy będzie u nas nie znana. 

Węże  nie odbiegają od wcześniejszych dokonań Smitha. Zimne, oślizgłe gady po wydostaniu się na wolność, chcą zemścić się na ludziach za wyrządzone im krzywdy. W niezwykle wyrafinowany sposób zabijają kolejne ofiary. Uciekinierzy reprezentują tylko jedną rodzinę, ale różnią się gatunkami, a więc obok pytona duszącego swoje ofiary, mamy także kobrę czy węża koralowego. 

Kolejni bohaterowie są nam przedstawiani tylko po to, aby za chwilę zginąć. Wyjątkiem jest zoolog, John Price, którego postać łączy wszystkie wątki. Powieść czyta się niezwykle szybko, napisana jest w prosty i przejrzysty sposób. Typowa powieść kieszonkowa, przy czytaniu której możemy się zrelaksować. 

Przesiąknięta jest klimatem z lat 70. Dużo tu krzyczących, mdlejących, pięknych i młodych kobiet, energicznych i wysportowanych mężczyzn spieszących im z pomocą. Można powiedzieć, że są to ostatnie niewinne lata Ameryki i Anglii, które potem zastąpił BUM narkotykowy, fala przemocy i przestępczości oraz ogłupiający wpływ telewizji na masy ludzkie. 


Ocena: 4/10

478. "Jak zbudować poczucie własnej wartości?" Dorota Gromnicka

Autor: Dorota Gromnicka
Tytuł: Jak zbudować poczucie własnej wartości?
Data wydania: 31 lipca 2013
Wydawnictwo: Edgard
Liczba stron: 248
Kategoria: poradnik








Jeżeli chcesz poczuć swoją wartość, musisz uznać ją za ważną kwestię w twoim życiu, na tyle ważną, że poświęcisz jej poznaniu i kształtowaniu czas, energię i starania. Poczucie własnej wartości można zacząć poznawać i budować lub rozwijać w każdej chwili. Robisz to czytając ten poradnik i wykonując ćwiczenia w nim zawarte, konfrontując się ze swoją przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Zapewne są chwile, kiedy zastanawiasz się nad samym sobą, np. dostrzegając w sobie uległość, zbytnią wrażliwość na opinię innych, niepewność, drażliwość, niechęć do kompromisu. Nie sądzisz, że o wiele lepiej jest działać w swojej sprawie, niż przeciwko sobie?

Czy zastanawiasz się, dlaczego tak ci zależy, żeby inni cię lubili? Dlaczego przebywanie wśród ludzi i załatwianie różnych spraw cię stresuje? Dlaczego nie robisz tego, czego pragniesz? Dlaczego porównujesz się z innymi i podcinasz sobie skrzydła? Dlaczego przechowujesz w pamięci swoje porażki niczym drogocenne ordery? Dlaczego mówisz rzeczy, które ranią? Dlaczego to gesty i uwaga innych ludzi nadają ci znaczenie? Dlaczego zamiast mostów do innych ludzi budujesz mury? Przecież to wszystko działa przeciwko tobie!

Polecam ten poradnik osobom, które źle się ze sobą czują, są na ogół z siebie niezadowolone, nie poznały jeszcze swojej wartości, chcą się czuć godnie, chcą mieć w sobie źródło oparcia, nie potrafią zadbać o swoje dobro, uważają, że są do niczego, są niepewni, ulegli, tworzą dystans, nie potrafią okazywać ciepła, na zagrożenie reagują agresją, tkwią w niszczących relacjach, są przekonani, że nie zasługują na szczęście.

Ocena: 8/10 Samo Sedno - Jak zbudować poczucie własnej wartości? [Dorota Gromnicka]  - KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

477. "Asertywność w praktyce. Jak zachować się w typowych sytuacjach?" Dorota Gromnicka

Autor: Dorota Gromnicka
Tytuł: Asertywność w praktyce. Jak zachować się w typowych sytuacjach?
Data wydania: 2017 (przybliżona)
Wydawnictwo: Edgard
Liczba stron: 296
Kategoria: poradnik








Na półkach w księgarni znajdziemy wiele książek o tym, jak być asertywnym. Zastanawiasz się po co kolejna? Czym miałaby się różnić od innych? Co miałaby dać czytelnikowi, który najczęściej już sporo wie o asertywności w... teorii?

Ważne jest, aby rozumieć ideę asertywności, uporządkować w sobie cechy, które nie pozwalają być asertywnym, ale kolejny krok to praktyka. Pojawiają się wątpliwości, ślepe zaułki w różnych sytuacjach, czujemy, że możemy być asertywni, ale nie mamy pomysłu, jak to wyrazić.

To jest właśnie serce tego poradnika. Jak kto wyrazić! W poradniku znajdziemy przykłady przeróżnych sytuacji, które mogą nam się zdarzyć - w sferze rodzinnej, zawodowej, osobistej, społecznej. Krok po kroku sytuacje te będą rozwiązywane. Być może odnajdziesz gotowe zwroty, które akurat będą ci pasowały, być może wyrobimy sobie własną opinię, jak postąpić w podobnym przypadku. Na podstawie analizy zawartych w poradniku przykładów nauczymy się docierać do tego, czego chcemy, co możemy zrobić i powiedzieć, a także jak to zrobić lub dlaczego tego nie robić.

Polecam tę książkę tym osobom, które chcą być coraz bardziej asertywne, znać podstawową ideę asertywności, czytały już na ten temat, ale brakuje im praktyki, świadomie chcą pracować nad sobą, pragną poprawić swoje relacje z ludźmi, czują potrzebę rozmawiania o swoich wątpliwościach i znalezienia odpowiedzi na pytania dotyczące asertywności. 


Ocena: 8/10

środa, 21 listopada 2018

476. "Błyskawica" Graham Masterton

Autor: Graham Masterton
Tytuł: Błyskawica
Tytuł oryginału: Fireflash 5/A Mile Before Morning
Data wydania: 13 listopada 2009
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 304
Kategoria: thriller







Thriller ten Masterton napisał w 1976 roku. Wydawnictwo Albatros uznało za stosowne zapoznać czytelników ze starym, pojechanym na maksa utworem Grahama Mastertona, w którym najbardziej wyróżniającym się elementem jest... klimat. Czytając powieść z miejsca przypominamy sobie wczesne książki z dorobku autora, gdzie to właśnie atmosfera najbardziej nam odpowiadała.

Sama fabuła nie wygląda iście szałowo. Kiedy Bradley Winger - były drugoligowy kierowca rajdowy - postanawia ustanowić światowy rekord prędkości jazdy samochodem (mega szybkim Fireflashem 4), niespodziewanie jego maszyna rozbija się, a kierowca ginie na miejscu. Syn Bradleya, Craig, który do tej pory nie darzył ojca wielkim uczuciem, żeby nie powiedzieć, że go nie znosił, postanawia złożyć mu hołd. W jaki sposób? Sam rozpoczyna przygotowania do próby pobicia rekordu. Zanim to nastąpi, pozna kilka faktów o tym, które mówią, że jego ojciec nie zginął przez to, że popełnił błąd na torze. Craig węszy sabotaż i zrobi wszystko, aby poznać prawdziwą przyczynę śmierci ojca. 

Niezbyt ciekawą fabułę Masterton ubogaca żwawym dialogami, a kilka razy szokuje scenami. Rezydencja niejakiego Tysona Peace`a, multimilionera i jednocześnie sponsora Wingera, to siedziba najbardziej wyuzdanych orgii seksualnych. Zarówno w ogrodzie, jak i poszczególnych pomieszczeniach domu natknięcie się na dziesiątki kochanków parzących się jak króliki, nierzadko na oczach biznesmena, zdającego cieszyć się z rozgrywających na jego oczach scen jest normą. A jego cycata córeczka Corinna, źródło tych orgii, to prawdopodobnie najbardziej charakterna postać w całej twórczości Mastertona. 

Jest tu kilka scen, przez które powieści jest bliżej do horroru niż thrillera. Pewna postać, która przedstawia się jako Hal Schocks, niejednemu czytelnikowi wywróci w żołądku. Jest też kilka postaci, które nie zostały dopracowane w ogóle, jakby Masterton uznał za stosowne przedstawić czytelnikowi tylko wątek główny. 

Powieść będą w stanie docenić tylko fani Mastertona, ujrzeć w niej coś więcej, niż tylko klasyczny thriller i w paru momentach się uśmiechnąć. 


Ocena: 5/10 


poniedziałek, 19 listopada 2018

475. "Drapieżcy" Graham Masterton

Autor: Graham Masterton
Tytuł: Drapieżcy
Tytuł oryginału: Prey
Data wydania: 1993 (przybliżona)
Wydawnictwo: Prima
Liczba stron: 317
Kategoria: horror









Graham Masterton zainspirował się tutaj wieloma sławnymi nazwiskami. Zdarzało mu się w swoim stylu przerabiać historie tworzone przez Andersena, Blackwooda czy Carrolla. Tym razem padło na kolejnego wielkiego mistrza - Drapieżcy to hołd dla prozy H.P. Lovecrafta i właśnie cytatem z jego "Zmór w domu czarownic" zaczyna się powieść Grahama. 

Mitologia Cthulhu, którą wykreował samotnik z Providence, posłużyła Mastertonowi jako punkt wyjścia dla jednej z najbardziej tajemniczych książek, które napisał. Protagonistą, któremu przyjdzie zmierzyć się z Praistotami jest David Williams, mężczyzna po przejściach, który po rozstaniu z żoną wprowadza się wraz se swoim synem do starej wiktoriańskiej rezydencji, by podjąć się jej generalnej renowacji. Wraz z nimi do Fortyfood House, który pełnił niegdyś rolę sierocińca, wprowadza się młoda i atrakcyjna dziewczyna o imieniu Liz. Tajemniczy budynek nie pozwoli bohaterom spokojnie spać. Już w samym jego architektonicznym kształcie kryją się groźne tajemnice. Nie mówiąc już o tym, co czai się w jego wnętrzu. 

Z pozoru niematerialne zagrożenie przeistacza się z festiwalu dźwięków, kroków w coś naprawdę krwiożerczego. W życiu Davida pojawiają się wiedźmy, mężczyźni w czarnych garniturach i cylindrach, potrafiący podróżować w czasie, czy mordercza istota przypominająca skrzyżowanie człowieka ze szczurem. Zaczynają ginąć przypadkowi ludzie, zagrożone jest także życie rezydentów sierocińca, a wszystko to jest zapowiedzią Apokalipsy, której korzenie sięgają na długo przed pojawieniem się człowieka. 

Akcja rozkręca się bardzo powoli, a napięcie grozy dawkowane jest za pomocą świetnie skonstruowanych opisów i dialogów. Bohaterowi powoli wkraczają w paszczę szaleństwa, nie potrafiąc odróżnić jawy od snu. Zdarzają się tu oczywiście delikatne dłużyzny, ale nie męczą dzięki świetnym komentarzom. Dodatkowo do książki przykuwają brutalne, jak na horror przystało sceny. 

Istotnym wątkiem są tu podróże w czasie. Dom, w którym toczy się akcja przejawia właściwości charakterystyczne dla sumeryjskiej magii. Dzięki temu książka wyróżnia się na tle pozostałych autorstwa Mastertona.

Powieść nie pozbawiona jest oczywiście wad. Irytuje beztroska i głupota bohaterów, którzy w niektórych momentach zachowują się zupełnie irracjonalnie. 

To pozycja warta uwagi, która mimo kilku wad nie nudzi czytelnika. Zabiera do korzeni prastarej cywilizacji. Książka jest brutalna, a akcja poprzecinana jest scenami sugestywnego seksu. Standardowo - powieść cierpi na brak mocnego finału. Mimo to to pozycja obowiązkowa dla fanów Mastertona, mitologii Cthulhu czy dobrego horroru. 

Ocena: 8/10